Arłukowicz chciał zakpić ze Stanowskiego. Okazało się, że powielił fake newsa

Arłukowicz chciał zakpić ze Stanowskiego. Okazało się, że powielił fake newsa

Dodano: 
Europoseł Bartosz Arłukowicz podczas konferencji prasowej
Europoseł Bartosz Arłukowicz podczas konferencji prasowej Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Nagranie Krzysztofa Stanowskiego na scenie ze Skolimem krąży na X z sugestią, że zostało zarejestrowane podczas wydarzenia organizowanego w Juracie przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Wpis podał dalej m.in. europoseł KO Bartosz Arłukowicz. Jak szybko się okazało, nagranie nie pochodziło jednak z Juraty. Zostało zarejestrowane na początku lipca w Międzyzdrojach. Dowodem na rozpowszechnianie fake newsa okazał się jeden widoczny na nagraniu szczegół, Skolim nie miał jeszcze kontuzjowanej nogi.

"Kiedy myślisz, że Stanowski już nie może się bardziej zbłaźnić"

Nagranie zamieszczono m.in. na profilu "Janusz Polski". Wpis został opatrzony komentarzem: "Kiedy myślisz, że Stanowski już nie może się bardziej zbłaźnić… wtedy wchodzi on na scenę i widzisz takie coś". Autor wpisu zwrócił się następnie bezpośrednio do Stanowskiego, nawiązując do Karola Nawrockiego: "Redaktorze Stanowski, a jak następnym razem pan Karol poprosi, aby się pan przebrał za snusa i zabawiał gości, to też pan to zrobi?".

Wpis sugerował związek nagrania z odbywającym się w Juracie wydarzeniem. W rzeczywistości film pochodził z wcześniejszego spotkania w Międzyzdrojach, co potwierdził obszernym wpisem sam Krzysztof Stanowski.

Arłukowicz podaje wpis dalej

Materiał z profilu "Janusz Polski" podał dalej Bartosz Arłukowicz. Europoseł Koalicji Obywatelskiej dodał własny komentarz: "Ja bym się pana Stanowskiego nie czepiał. Jest wśród swoich i dobrze się tam czuje". Stanowski odpowiedział Arłukowiczowi, wskazując rzeczywiste miejsce i czas powstania filmu.

"Panie Bartoszu, owszem. Bardzo dobrze się czułem na początku lipca w Międzyzdrojach wśród rodziny Skolima, bo to nagranie stamtąd. To mądrzy ludzie. Zdecydowanie wolę być SkolimTeam niż BartekTeam od Szpitala Południowego" – napisał twórca Kanału Zero.

Stanowski: Nagranie jest sprzed półtora miesiąca

Sam Krzysztof Stanowski potwierdził, że to on znajduje się na krążącym po mediach społecznościowych nagraniu ze Skolimem, ale zaprzeczył, by film został zarejestrowany w Juracie. „Haha, no to różni nieudacznicy zaczęli wrzucać wideo jak pląsam na scenie ze Skolimem, sugerując, że to nagranie z tego weekendu z Juraty. W rzeczywistości jest to nagranie sprzed półtora miesiąca, z Międzyzdrojów” – napisał Stanowski. Wskazał przy tym na szczegół widoczny na nagraniu: "Co można poznać chociażby po tym, że Skolim nie ma złamanej nogi".

Oprócz wytłumaczenia okoliczności powstania filmu ze Skolimem, Stanowski opublikował osobny wpis skierowany bezpośrednio do Arłukowicza. Nawiązał w nim do wypowiedzi premiera dotyczących dezinformacji, manipulacji oraz sprawdzania źródeł informacji. "Panie Bartoszu, jako że premier ostatnio mówił o dezinformacji, manipulacji i o tym, by młodzi uważali na źródła, to chciałem dopytać, jak się do tego ma podawanie dalej wpisów anonimowych trolli, ze zmanipulowanym, dezinformującym przekazem?" – punktował polityka KO Stanowski.

Źródło: X
Czytaj także