Powodem mają być – według Carlsona – rozważania dotyczące pierwszego użycia broni nuklearnej w konflikcie z Iranem. Były gwiazdor Fox News twierdzi, że w tej sprawie została "przekroczona czerwona linia". Carlson zaatakował Trumpa w opublikowanym w piątek odcinku swojego podcastu. Przypomniał przy tym, że sprzeciwiał się wcześniejszym próbom impeachmentu amerykańskiego prezydenta.
– Byłem zdecydowanie przeciwny dwóm próbom impeachmentu – powiedział prawicowy publicysta, nazywając wcześniejsze działania zmierzające do usunięcia Trumpa z urzędu "absurdalnymi".
Tym razem jego zdaniem sytuacja jest jednak zupełnie inna. Publicysta stwierdził, że doszło do "przekroczenia czerwonej linii w kwestii broni atomowej".
Carlson: Trump powinien zostać natychmiast usunięty
Carlson przekonywał, że samo sugerowanie przez przywódcę państwa pierwszego użycia broni jądrowej powinno oznaczać utratę prawa do sprawowania władzy. – Zniszczenie całej ludzkości uderzeniem nuklearnym? Więc dlaczego nie ma próby usunięcia go z urzędu, tak natychmiast? – pytał.
– Każdy przywódca jakiegokolwiek kraju, który sugeruje pierwsze użycie broni nuklearnej, traci prawo do przywództwa. Musi zostać natychmiast usunięty. Uważam, że to po prostu sprawiedliwy standard – dodał.
Były gwiazdor Fox News oskarżył Trumpa o wielokrotne powracanie do możliwości wykorzystania amerykańskiego arsenału nuklearnego przeciwko Iranowi. – Prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie sugerował użycie broni nuklearnej w wojnie z Iranem – stwierdził Carlson.
Według materiału, na który powołuje się publicysta, w Pentagonie miały również toczyć się rozmowy dotyczące możliwości wykorzystania taktycznej broni jądrowej na Bliskim Wschodzie.
Trump mówił o "zniszczeniu" Iranu
Dalej Carlson przywołał kwietniową wypowiedź Trumpa, w której prezydent zagroził, że w razie niespełnienia przez Teheran amerykańskich żądań zniszczona zostanie "cała irańska cywilizacja".
Pod koniec kwietnia prezydent mówił, że USA nie muszą sięgać po swój arsenał jądrowy. W czerwcu amerykańskie media informowały natomiast, że w kontekście potencjalnej operacji przeciwko irańskiemu ośrodkowi w Fordo "żadne opcje" nie zostały zdjęte ze stołu.
Dziennikarz, który w latach 2009-2023 był związany z Fox News, w czerwcu oficjalnie odciął się od Partii Republikańskiej i zapowiedział wsparcie budowy trzeciej siły politycznej w USA. Carlson przyznał wcześniej również, że będzie go "jeszcze długo dręczyć" fakt, iż poparł Trumpa w kampanii wyborczej. Przeprosił wówczas za wprowadzanie opinii publicznej w błąd.
Czytaj też:
Trump utknął w Iranie niczym Putin na Ukrainie Czytaj też:
Szykują nową partię polityczną. Uważają, że Trump zdradził MAGA
