Liderka AfD reaguje na rozmowę Trump-Putin. "Z nami to się zmieni"

Liderka AfD reaguje na rozmowę Trump-Putin. "Z nami to się zmieni"

Dodano: 
Współprzewodnicząca AfD Alice Weidel
Współprzewodnicząca AfD Alice Weidel Źródło: PAP/EPA / Filip Singer
Współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alice Weidel z zadowoleniem przyjęła rozmowę telefoniczną Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. "Bardzo dobrze, tak wygląda dyplomacja" – napisała w mediach społecznościowych.

Weidel wyraziła nadzieję, że rozmowa przyczyni się do szybkiego zakończenia wojny na Ukrainie. Jej zdaniem niemiecki rząd, prowadzi politykę, która zmierza w kierunku przeciwnym do osiągnięcia pokoju.

"Niemiecki rząd federalny poprzez swoją pełną eskalację niestety robi dokładnie odwrotnie, zamiast działać na rzecz negocjacji pokojowych. Z nami to się zmieni" – oświadczyła liderka AfD w serwisie X.

Jej partia od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę krytykuje politykę rządu władz RFN wobec Moskwy, domagając się m.in. zniesienia sankcji i ograniczenia pomocy wojskowej dla Kijowa.

Trump rozmawiał z Putinem przez telefon. Co ustalili?

Wpis Weidel był reakcją na komunikat rosyjskiego negocjatora i przedstawiciela Kremla Kiriłła Dmitrijewa, który poinformował, że Putin i Trump odbyli rozmowę telefoniczną w ramach prowadzonego dialogu rosyjsko-amerykańskiego. Dmitrijew opublikował informację wraz ze zdjęciami obu przywódców.

Przywódcy USA i Rosji rozmawiali m.in. o wojnie na Ukrainie, ostatniej wizycie amerykańskich wysłanników w Moskwie i Kijowie, a także o perspektywach wznowienia dobrych stosunków po zakończeniu konfliktu.

Według Jurija Uszakowa, doradcy Putina, rosyjski prezydent zapewnił Trumpa, że Kreml nie ma żadnych agresywnych planów wobec Europy.

Rosyjska agencja TASS wyliczyła, że była to piętnasta rozmowa telefoniczna Putina z Trumpem od czasu jego powrotu do Białego Domu w styczniu 2025 r.

Donald Trump, prezydent USA

Wybory w Saksonii-Anhalt. AfD tryumfuje

Niedzielne wybory do landtagu Saksonii-Anhalt przyniosły Alternatywie dla Niemiec historyczne zwycięstwo – partia nie tylko wygrała, ale zrobiła to z ogromną przewagą nad CDU. AfD zdobyła 43,8 proc. głosów, a chadecy zaledwie 17,2 proc. Frekwencja wyniosła 77,8 proc.

Alternatywa dla Niemiec wywalczyła 39 z 83 mandatów, a do samodzielnej większości potrzebuje 42. Będzie więc musiała znaleźć partnerów lub poparcie części innych ugrupowań, aby przejąć władzę. Według Ulricha Siegmunda, lidera AfD w Saksonii-Anhalt, partia prowadzi już rozmowy na ten temat.

Kanclerz Niemiec: To największa porażka CDU od dziesięcioleci

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz określił rezultat niedzielnych wyborów w Saksonii-Anhlat jako "największą porażkę CDU od dziesięcioleci" i zapowiedział konsekwencje, jednocześnie deklarując, że nie zamierza rezygnować z realizacji programu swojego rządu.

Merz ponownie wykluczył współpracę CDU z AfD. Chadecy podtrzymują tzw. "zaporę ogniową" wobec ugrupowania, które określają jako skrajnie prawicowe.

Według Ośrodka Studiów Wschodnich AfD "zawdzięcza swój sukces przede wszystkim popularności charyzmatycznego lidera kampanii w landzie, rozczarowaniu rządami CDU oraz powszechnemu pragnieniu zmiany".

Czytaj też:
Trump skomentował zwycięstwo AfD. "Niemcy mają dość"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Reuters / TASS
Czytaj także