Skąd się biorą wpływy Żydów w Ameryce

Skąd się biorą wpływy Żydów w Ameryce

Dodano: 
Biały Dom, oficjalna rezydencja prezydenta USA
Biały Dom, oficjalna rezydencja prezydenta USA Źródło: Unsplash / Jonathan Ardila
Turbosyjonistyczna polityka Donalda Trumpa ma źródła w rodzinnych i biznesowych powiązaniach gospodarza Białego Domu. Ale przede wszystkim decydujący jest tu nacisk masowo głosujących na republikanów chrześcijańskich syjonistów. To oni, a nie etniczni Żydzi, definiują radykalnie proizraelski kierunek w polityce zagranicznej USA w chwili obecnej.

Kościół katolicki, opisujący dzieje i prawa starożytnych Izraelitów, zawsze uznawał Stary Testament za integralną część Biblii. Ale zarazem podchodził do niego ostrożnie i wybiórczo. W prorokach widziano zapowiadających Jezusa Chrystusa natchnionych mężów, a w instytucjach politycznych stworzonych przez Dawida i Salomona wzorzec religijnej władzy monarszej, którego brakowało na kartach apolitycznego Nowego Testamentu. Było to podejście ostrożne, gdyż Chrystus ustanowił nową religię, znosząc większość praw starotestamentowych. To, czego w Nowym Testamencie nie było (np. nauki o państwie i prawie), średniowieczny Kościół zastępował własną Tradycją i Magisterium. Tymczasem w XVI w. Marcin Luter gwałtownie zerwał z tymi elementami nauczania Kościoła średniowiecznego, aby wrócić do „czystego Słowa Bożego”, do Litery biblijnej, także tej starotestamentowej, choć równocześnie był antysemitą.

Inaczej było z Janem Kalwinem. Jest on dziś uznawany za drugiego, obok Lutra, największego z teologów reformacji. Mało kto wie, że nie miał on żadnego wykształcenia teologicznego, wyjąwszy jeden zaliczony semestr studiów.

Artykuł został opublikowany w 38/2026 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Adam Wielomski
Czytaj także