Z kolei wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka złożyła zaskakująco stanowczą deklarację. Wiceszefowa MON skomentowała poziom polskiej obronności w rozmowie z TVP Info na początku września. Sobkowiak-Czarnecka, zapytana o to, czy boi się wojny, odpowiedziała: "każdy się boi wojny i trzeba robić wszystko, żeby tej wojny uniknąć". Najciekawsza deklaracja padła jednak później, gdy wiceminister zaznaczyła, że Polska jest "absolutnie gotowa" na potencjalne zagrożenia.
– To, co robimy, to tylko wzmacniamy naszą siłę, naszym pierwszym zadaniem jest odstraszanie – podkreśliła wiceminister.
Mentzen: Nie jesteśmy absolutnie gotowi do obrony
W zupełnie innym tonie wypowiedział się w środę w programie Rymanowski Live (YouTube) jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen.
– Polska musi naprawdę na poważnie przygotowywać się do ryzyka konfliktu. Właśnie nie [przygotowujemy się]. Te same hasła co w 1939 roku, mówię to z pełną świadomością niestety sytuacji, że nie jesteśmy absolutnie gotowi do obrony i to nie jest moje widzimisię, to wynika z oficjalnych polskich dokumentów. Tak po prostu jest. Nie jesteśmy gotowi do wojny – powiedział parlamentarzysta.
Mentzen odniósł się również do kwestii przywrócenie poboru do wojska. Polityk przyznał, że jest zwolennikiem takiego rozwiązania i przymusowych szkoleń dla rezerwistów. – To niezbędne. Sądzę, że Polacy powinni docenić to, że ktoś chce przetrwania państwa polskiego, bo to warunek przetrwania państwa polskiego – zaznaczył polityk Konfederacji.
Polityk Konfederacji: To wina Donalda Trumpa
Poseł nawiązał do napiętej sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na ceny paliw również w Polsce.
– Uważam, że wysoka cena paliwa nie jest ani winą prezydenta Nawrockiego, ani winą premiera Tuska. Jest to wina Donalda Trumpa, który wpakował się w tę nieszczęsną wojnę – zaznaczył Sławomir Mentzen.
Czytaj też:
Konfederacja depcze PiS po piętach. Najnowszy sondaż Czytaj też:
"Dziki są zagrożeniem". Mentzen nie ma wątpliwości: Należy do nich strzelać
