W programie "Zderzenia. Schenpf z Nawrockim" zaproszenie goście rozmawiali na temat: "Czy demokrację można bronić łamiąc jej zasady?". –
Głos zabrał mec. Jacek Dubois. – Proszę Państwa, demokracja to wolność, to prawa obywatelskie, to możliwość wyboru swoich przedstawicieli. I twarda siła nijak do tego nie pasuje. Tylko może być sytuacja, że my chcemy mieć gwarancję od państwa, że nikt nam nie zabierze wolności, nie zabierze nam naszych praw obywatelskich, możliwości wyboru – mówił.
Zaznaczył, że "w takiej sytuacji państwo nie może być bezwolne". – Państwo musi bronić obywatela. I co to znaczy siła? Siła to wcale nie musi być przemoc. Siła to znaczy, że państwo będzie reagowało wtedy, kiedy ktoś narusza prawo. I teraz powiedzmy sobie jasno: demokracja to wolność myśli, wolność wyboru. Więc demokracja nie może użyć żadnych działań prawnych czy siły wobec tych, co myślą inaczej – wskazał.
– Demokracja może tylko zareagować wtedy, jeżeli ktoś narusza prawo i w ten sposób chce pozbawić nas naszych praw. I przede wszystkim demokracja powinna być sprawcza. Demokracja powinna interweniować wtedy, jeżeli ktoś wdziera się do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, jeżeli ktoś uniemożliwia sędziom wykonywanie swoich obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym – stwierdził Dubois. Prawnik mówił, że "demokracja ma gwarantować, że wszystkie realia konstytucyjne będą spełniane i teraz państwo nie może być bezwolne". – Państwo nie może pozwolić, by jego obywatele byli pozbawieni praw, i musi interweniować – ocenił gość TVP Info.
Policja w TK? Kalisz wzywa policję do zatrzymania Święczkowskiego
Ryszard Kalisz odniósł się do sytuacji czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w marcu, których Święczkowski nie dopuścił do orzekania. Chodzi o osoby, które nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta Karola Nawrockiego.
Zdaniem Kalisza przepisy przewidują złożenie ślubowania "wobec urzędu prezydenta", a nie przed konkretną osobą sprawującą ten urząd. Ocenił również, że skuteczne jest złożenie ślubowania na piśmie w Kancelarii Prezydenta. Zapytany o siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego, Kalisz stwierdził, że to narracja PiS, który organizuje demonstrację w obronie TK. – Miarą siły państwa, a państwo to my, jest egzekucja prawa. Państwo może stosować przymus, i od tego jest policja, w stosunku do tych, którzy łamią prawo – argumentował.
Zakwestionował także prawidłowość wyboru Święczkowskiego na prezesa TK. Ocenił, że w Zgromadzeniu Ogólnym, które wskazało jego kandydaturę, uczestniczyli sędziowie wybrani na miejsca wcześniej obsadzone przez Sejm.
Sprawa niedopuszczania nowych sędziów TK do orzekania jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez prokuraturę. Przesłuchano już w tej sprawie kilkadziesiąt osób. Jednym ze świadków ma być prezydent Karol Nawrocki.
Czytaj też:
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Morawiecki zapowiada rozwiązanie
