Tragedia w Jarosławiu. Gregorczyk-Abram: Narodowość nie powinna mieć znaczenia

Tragedia w Jarosławiu. Gregorczyk-Abram: Narodowość nie powinna mieć znaczenia

Dodano: 
Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram
Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram Źródło: PAP / Radek Pietruszka
RPO Sylwia Gregorczyk-Abram przekonuje, że nie powinna mieć znaczenia narodowość sprawcy ataku w Jarosławiu.

– To jest naprawdę ogromna tragedia i nie powinno mieć znaczenia, kto dokonał tego zamachu. To było brutalne morderstwo, ogromne kondolencje dla rodziny i bliskich. W tego rodzaju sytuacjach, jak pokazuje historia – i chyba już widzimy takie ruchy w przestrzeni internetowej – może dojść do wzrostu antyukraińskich nastrojów – ostrzegała w Radiu Zet Rzecznik Praw Obywatelksich Sylwia Gregorczyk-Abram.

Chodzi o atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Napastnik narodowości ukraińskiej zabił tam księdza i ranił poważnie kilka osób. Prymas Polski apeluje, by "przestępczy akt nie zrodził nienawiści i niechęci". – Ogromne, ważne słowa. Bardzo za nie dziękuję. Słowa, które tonują te nastroje są teraz bardzo, bardzo potrzebne. Zwłaszcza z ust Kościoła – komentuje RPO. Gregorczyk-Abram zaznaczyła, że "jeśli doszło do tak brutalnego zabójstwa, to sprawca powinien zostać ukarany, po przeprowadzeniu procesu sądowego, wcześniej postępowania przez prokuraturę".

Atak nożownika. Prokuratura przekazała nowe informacje

W czwartek (24 września) na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu (woj. podkarpackie) 31-letni mężczyzna ranił nożem trzech księży i dwie osoby świeckie. Jeden z duchownych zmarł. Sprawca został zatrzymany na miejscu zdarzenia. Okazało się, że to obywatel Ukrainy. Z nieoficjalnych informacji Radia Eska wynika, że Ihor M. był wcześniej żołnierzem i walczył na froncie z Rosją.

Podczas piątkowej konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz poinformowała, że Ihor M. nie jest w stanie brać udziału w czynnościach procesowych "ze względu na nasilone objawy psychotyczne, stan silnego pobudzenia psychoruchowego, rozkojarzenie toku myślenia i brak logicznego kontaktu". – Podejrzany obecnie wymaga wdrożenia leczenia przeciwpsychotycznego – zaznaczyła.

Czytaj też:
"W obliczu narastającej atmosfery niechęci". Episkopat wydał nowy komunikat

Źródło: Radio Zet
Czytaj także