Po Szwecji – Berlin
  • Piotr SemkaAutor:Piotr Semka

Po Szwecji – Berlin

Dodano: 
Brama Brandenburska w Berlinie
Brama Brandenburska w Berlinie Źródło: Pixabay / suesun
NA PIERWSZY OGIEŃ Dwa tygodnie temu w Szwecji tamtejsze partie lewicy wygrały dzięki nadzwyczajnej mobilizacji imigrantów, głównie z krajów muzułmańskich.

Teraz podobne zjawisko zadecydowało o wyniku wyborów w Berlinie, który w RFN ma status odrębnego landu. Zwyciężyli postkomuniści z partii Die Linke, którzy uzyskali 25,1 proc., co w porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat oznacza skok o 12,9 proc.

Każdy, kto oglądał amerykański film „Kabaret”, pamięta scenę, w której pieśń śpiewana przez młodego bojowca z Hitlerjugend powoduje coś w rodzaju masowej hipnozy wszystkich bywalców podberlińskiej piwiarni.

Felieton zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także