Z INNEJ PERSPEKTYWY Był gwiazdą mediów. Jego programy transmitowane przez największe stacje telewizyjne gromadziły przed telewizorami miliony Amerykanów.
Święty Jan Paweł II nazwał go „wiernym synem Kościoła”. Dwudziestego czwartego września 2026 r. nastąpiła jego odłożona w czasie beatyfikacja. Arcybiskup Fulton J. Sheen, bo o nim mowa, nie tylko za życia musiał mierzyć się z atakami (wychodzącymi także z wnętrza Kościoła) wymierzonymi w to, co mówi i jak mówi. Również po śmierci spotkały go zarzuty (niepotwierdzone), że jako pasterz diecezji Rochester nie podjął właściwych reakcji na dochodzące do niego doniesienia o perwersyjnych zachowaniach niektórych księży. To była oficjalna przyczyna wstrzymania za pontyfikatu papieża Franciszka procesu beatyfikacyjnego amerykańskiego hierarchy.
Czy jednak przyczyna oficjalna była przyczyną oczywistą? Przypuszczam, że wątpię.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
