Leon XIV mówił, że chrześcijaństwo jest jednym z podstawowych źródeł europejskiej cywilizacji. Przypomniał szczególną rolę św. Benedykta i monastycyzmu w rozwoju kontynentu, wskazując m.in. na wkład zakonów w edukację, rozwój uniwersytetów, szpitali, nauki, prawa i organizację życia społecznego.
– Bez tego monastycznego podłoża cywilizacja europejska, jaką znamy, nie mogłaby istnieć – podkreślił. Zaznaczył jednocześnie, że odwołanie do chrześcijańskich korzeni Europy nie powinno oznaczać wykluczenia. Według niego powrót do źródeł powinien iść w parze z dialogiem, poszanowaniem drugiego człowieka oraz troską o dobro wspólne.
Mówiąc o miejscu Kościołów w państwach europejskich, wskazał, że laickość nie oznacza jedynie bezwyznaniowego charakteru instytucji publicznych, lecz zakłada także rzeczywistą współpracę.
Papież o migracji: Samo przyjęcie człowieka nie wystarcza
Ważną część wystąpienia poświęcił migracji. Leon XIV przypomniał, że osoby uciekające przed wojną i prześladowaniami oraz szukające lepszego życia potrzebują legalnych i bezpiecznych dróg migracji, pomocy i skutecznej ochrony.
Zaznaczył jednak, że samo przyjęcie człowieka nie wystarcza. Konieczne jest również włączenie go do wspólnoty i umożliwienie mu wykorzystania swoich zdolności.
Odwołując się do Schumana, Leon XIV mówił o konieczności cierpliwego dialogu, odwagi w negocjacjach i poszanowania prawa międzynarodowego. Ostrzegł, że nie należy utożsamiać dążenia do pokoju z "naiwnym irenizmem", ale jednocześnie "trzeba wystrzegać się złudzenia, że rozwiązaniem jest ponowne zbrojenie".
Apel Leona XIV do młodych w Europie
Papież pytał, czy świat podejmuje wystarczające wysiłki, by budować pokój, czy jedynie próbuje ograniczać skutki trwających wojen i przygotowywać się do kolejnych konfliktów.
Zaapelował także do młodych Europejczyków, by nie poddawali się logice przemocy i nie bali się przyszłości. Zachęcił ich do zakładania rodzin, obrony godności każdej osoby oraz zaangażowania w życie wspólnot, także poprzez działalność polityczną.
Czytaj też:
Francja wraca do Kościoła? 80 tys. młodych ludzi na spotkaniu z papieżem
