Duże zmiany w Niemczech. Papież nie kryje niepokoju

Duże zmiany w Niemczech. Papież nie kryje niepokoju

Dodano: 
Watykan. Bazylika św. Piotra
Watykan. Bazylika św. Piotra Źródło: Pixabay / July_24
Premier Saksonii Michael Kretschmer powiedział po środowej audiencji prywatnej u papieża Leona XIV, że także w Watykanie dostrzegane są „bardzo, bardzo liczne obawy dotyczące Niemiec”.

Zdaniem Kretschmera po ostatnich wyborach do parlamentów krajowych w Saksonii-Anhalt, Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz Berlinie problem ten przestał dotyczyć jedynie poszczególnych regionów i stał się kwestią ogólnoniemiecką. – Niewiele może pozostać tak, jak jest – ocenił premier Saksonii.

Kretschmer nie ujawnił, czy Ojciec Święty odniósł się podczas prywatnej audiencji do aktualnej sytuacji politycznej w Niemczech. Zgodnie z watykańskim protokołem uczestnicy takich spotkań nie relacjonują publicznie wypowiedzi papieża.

Premier podziękował Leonowi XIV za jego zaangażowanie wobec globalnych wyzwań, w tym rozwoju sztucznej inteligencji oraz działań na rzecz pokoju między Ukrainą a Rosją. Jego zdaniem papież wnosi istotny wkład w debatę etyczną dotyczącą AI, a jego stanowisko spotkało się z szerokim odzewem na świecie.

30 lat konkordatu

Podczas wizyty Kretschmer podkreślił również znaczenie dobrych relacji państwa i Kościoła w Saksonii. W tym roku mija 30 lat od podpisania konkordatu ze Stolicą Apostolską.

Administrator diecezji drezdeńsko-miśnieńskiej ks. Andreas Kutschke przypomniał, że umowa gwarantuje Kościołowi wolność i podstawę prawną do podejmowania odpowiedzialności za społeczeństwo. „Ta wolność nie jest dla Kościoła przywilejem, lecz misją i obowiązkiem” – powiedział.

Konkordat podpisano 2 lipca 1996 r. w Dreźnie. Reguluje m.in. kwestie nauczania religii, szkół katolickich i kształcenia teologicznego. Saksonia była pierwszym krajem związkowym dawnej NRD, który po zjednoczeniu Niemiec zawarł takie porozumienie ze Stolicą Apostolską.

AfD w Niemczech wygrywa kolejne lokalne wybory

AfD wygrała niedzielne wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, uzyskując 38,2 proc. głosów.

Chadecy w tym landzie znaleźli się poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego i nie weszli do landtagu, po raz pierwszy w historii wszystkich wyborów na poziomie kraju związkowego w Niemczech.

W Berlinie w wyborach zwyciężyła w niedzielę Lewica. Partia zdobyła 25,7 proc. głosów, dystansując chadecką CDU (18,8 proc.), AfD (16,3 proc.), Zielonych (14,3 proc.) i SPD (12,1 proc.).

Dwa tygodnie wcześniej, w niedzielę 6 września, AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując 43,8 proc. głosów i wyprzedzając CDU o ponad 26 pkt proc.

Czytaj też:
Rzecznik Putina zapytany o AfD. "Nie może nie budzić naszej sympatii"
Czytaj też:
Wygrali wybory w Berlinie. Zapowiadają masowe wywłaszczenia

Źródło: KAI
Czytaj także