"Upadłem, walczyłem o życie". Pilot przerwał milczenie

"Upadłem, walczyłem o życie". Pilot przerwał milczenie

Dodano: 
Samolot linii Flydubai, zdjęcie ilustracyjne
Samolot linii Flydubai, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Alexander Gluschenko
Zdałem sobie sprawę, że jeśli nie wstanę, to pasażerowie zginą – mówił pilot samolotu linii Flydubai, na pokładzie którego doszło do bójki.

Na pokładzie samolotu Boeing 737 MAX 8 linii lotniczych Flydubai doszło do dramatycznych wydarzeń. W trakcie lotu drugi pilot zaatakował kapitana i próbował przejąć stery. Samolot leciał z Dubaju do Tel Awiwu i przewoził około 180 osób, w większości obywateli Izraela. Ostatecznie maszyna wylądowała awaryjnie w Tabuk w Arabii Saudyjskiej.

Izraelscy politycy mówią wprost o próbie ataku terrorystycznego. Minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir stwierdził, że napastnik chciał rozbić samolot i zabić znajdujących się na jego pokładzie Izraelczyków. Minister obrony Israel Katz określił zdarzenie jako "próbę dżihadystycznego ataku terrorystycznego".

Głos w sprawie zabrał też premier Benjamin Netanjahu. Według przedstawionej przez niego wersji, jeden z pilotów zaatakował drugiego ostrym narzędziem, a następnie miał próbować doprowadzić do katastrofy. Poinformował, że sprawca został zatrzymany i jest obecnie przesłuchiwany przez saudyjskie władze. Izraelskie media podały, że jest to obywatel Omanu. Jego motyw nie został dotychczas oficjalnie ustalony.

Indyjski pilot Smit Machchhar został poważnie ranny. Mimo obrażeń i utraty krwi zdołał uruchomić mechanizm umożliwiający otwarcie drzwi do kokpitu. Do środka weszli pasażerowie, którzy zastali drugiego pilota uderzającego w elementy panelu sterowania. Podjęli interwencję i wspólnie obezwładnili napastnika.

Poruszająca relacja pilota. "Jeśli nie wstanę..."

Machchhar, który przebywa w szpitalu w Abu Zabi, opowiedział o zdarzeniu w wideorozmowie z premierem Indii Narendrą Modim. – Miałem wiele ran. Upadłem, walczyłem o życie. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że jeśli nie wstanę, to pasażerowie zginą. Wiedziałem, że samolot spada (...). Powiedziałem sobie, że drzwi są tuż obok, wystarczy je otworzyć. Udało mi się to zrobić i ludzie weszli – relacjonował, cytowany przez stację CNN.

Rozmowa była transmitowana przez liczne kanały telewizyjne. Na nagraniu widać pilota z bandażem na głowie w szpitalnym łóżku. – Jesteś moim największym idolem. Zadzwoniłeś do mnie i dodałeś mi otuchy. Jestem bardzo wdzięczny – zwrócił się do premiera Indii wyraźnie wzruszony Machchhar.

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: CNN
Czytaj także