Trybunał Stanu dla Glapińskiego. NBP wskazuje na rażące błędy komisji

Trybunał Stanu dla Glapińskiego. NBP wskazuje na rażące błędy komisji

Dodano: 
Adam Glapiński, prezes NBP
Adam Glapiński, prezes NBP Źródło: Narodowy Bank Polski
Narodowy Bank Polski wydał komunikat, w którym odniósł się do sprawozdania komisji przygotowującej wniosek o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Ocena działań gremium jest miażdżąca.

W piątek 9 października sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie dotyczące wstępnego wniosku o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Wniosek złożyła 26 marca 2024 r. grupa posłów koalicji rządowej. Prezesowi NBP zarzucono m.in. pośrednie finansowanie deficytu budżetowego poprzez skup aktywów w latach 2020–2021, prowadzenie tego skupu bez należytego upoważnienia RPP oraz naruszenie zasady apolityczności.

NBP reaguje na działania komisji

W piątek opublikowano sprawozdanie z prac komisji. W wydanym komunikacie Narodowy Bank Polski odniósł się do całej sytuacji, wskazując na szereg rażących błędów zawartych w dokumencie i w postępowaniu samej komisji.

NBP stwierdza, że Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej nie ma prawa prowadzić postępowania wobec prezesa Adama Glapińskiego, ponieważ jest to niezgodne z zasadą niezależności banku centralnego i jego organów. Komisja złamała przepisy zawarte w konstytucji, w prawie pierwotnym Unii Europejskiej oraz w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.

Dalej wskazano, że komisja złożona jest z polityków koalicji rządzącej. Trudno zatem mówi o jej niezależności i bezstronności. NBP podkreśla, że jej członkowie nie mają także odpowiedniego przygotowania merytorycznego. Komisja w żaden sposób nie odniosła się do argumentów przedstawionych przez bank w dokumencie opublikowanym jeszcze w 2024 roku.

Komisja nie przekazała NBP żadnych materiałów źródłowych ani innych dokumentów, do których można się odnieść. Utworzone opracowanie "zostało oparte o jednostronną, selektywną i stronniczą interpretację zgromadzonych materiałów, w tym wybiórczo dobrane zeznania kilku osób, w tym takich, które nie pracowały w banku centralnym w okresie, co do którego składały zeznania lub pozostających w otwartym konflikcie z NBP".

W wydanym komunikacie podkreślono również, że w obecnej sytuacji prawnej do pociągnięcia do odpowiedzialności prezesa NBP nie jest wystarczająca zwykła większość głosów w Sejmie.

"Powyższe oznacza, że samo funkcjonowanie oraz tryb czynności podejmowanych przez Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej, w tym przyjęty model prowadzonego przez nią postępowania dowodowego, jak i treść uchwalonego Sprawozdania – wprost dyskwalifikują Komisję, jako organ prowadzący postępowanie z zakresu odpowiedzialności konstytucyjnej, co jedynie empirycznie potwierdza wcześniej sformułowane wnioski m.in. w przytoczonych wyrokach Trybunału Konstytucyjnego, a także w kolejnych Raportach o konwergencji Komisji Europejskiej oraz Europejskiego Banku Centralnego, wskazujących ustrojowe nieprawidłowości rozwiązań z zakresu odpowiedzialności konstytucyjnej" – wskazano.

Czytaj też:
"Wbrew zasadom demokracji". Nawrocki domaga się od Tuska kontrasygnaty
Czytaj też:
Szczyt G20. Prezes NBP rozmawiał z szefami FED i EBC

Źródło: NBP
Czytaj także