Sejm wybrał w miniony piątek Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek do niedawna pełnił funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej. W głosowaniu w Sejmie nad wyborem nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego wzięło udział 437 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 219. Za kandydaturą Macieja Berka zagłosowało 226 posłów, a za kandydaturą zgłoszonego przez PiS Artura Kotowskiego – 184.
Zbigniew Bogucki potwierdził w środę, że Kancelaria Prezydenta RP wysłała pismo do Kancelarii Sejmu w sprawie wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Szef Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że są "gigantyczne wątpliwości" co do tego, czy Maciej Berek ma 10-letni staż radcy prawnego.
Pojawiają się też pytania o to, dlaczego Donald Tusk forsował kandydaturę Berka i czy wejście byłego ministra do TK nie będzie się wiązać z siłowym przejęciem instytucji.