"Centrum kontrrewolucji" – FSSPX przejmuje historyczną świątynię w Wiedniu

"Centrum kontrrewolucji" – FSSPX przejmuje historyczną świątynię w Wiedniu

Dodano: 
Kościół minorytów w Wiedniu
Kościół minorytów w Wiedniu / Źródło: Wikimedia Commons / Mattias Hill
Prof. Roberto de Mattei opisuje fenomen wiedeńskiego kościoła Matki Bożej Śnieżnej, który w przyszłym roku oficjalnie przejmie Bractwo św. Piusa X. „Nasza wdzięczność dobremu św. Józefowi nie ma granic!” – pisze ks. Stefan Frey FSSPX.

3 czerwca 2022 roku wiedeński kościół Matki Bożej Śnieżnej wejdzie w użytkowanie Bractwa św. Piusa X. Oficjalne przekazanie świątyni nastąpi w rocznicę ofiarowania go wspólnocie włoskiej przez cesarza Józefa II, co miało miejsce w roku 1784. Kościół minorytów, a oficjalnie Włoski Kościół Narodowy Maryi Śnieżnej, posiada historię znaczącą dla katolickiego ruchu kontrrewolucyjnego w Austrii.

Bogata historia katolickiego oporu

„Znaczenie tej wiadomości nie może umknąć katolickiemu historykowi” – pisze prof. Roberto de Mattei na łamach Rorate Caeli. „Kościół minorytów jest nie tylko jednym z najpiękniejszych i najstarszych kościołów w Wiedniu, ale w latach 1780-1815 stanowił serce katolickiego oporu przeciwko rewolucyjnym ideom. W tym czasie jansenizm, gallikanizm, oświecenie i inne różnorodne, ale zjednoczone nienawiścią do Kościoła rzymskiego, siły splatały swoje wysiłki, w cieniu lóż masońskich, by zniszczyć chrześcijański porządek religijny i społeczny” – tłumaczy katolicki pisarz.

Kapelanem włoskiej wspólnoty był m. in. św. Klemens Maria Hofbauer, ale największe zasługi dla rozwoju katolickiej „frakcji” kontrrewolucyjnej w Wiedniu, skupionej właśnie wokół kościoła Matki Bożej Śnieżnej, położył jezuita Nikolaus Albert von Diessbach. Tam właśnie w dobie intensywnych zabiegów lóż masońskich o „zainfekowanie” kościoła błędami Rewolucji Francuskiej kwitły myśl katolicka i przekonanie o konieczności przeciwstawienia się prądom podważającym nadprzyrodzoną rolę Kościoła w dziejach świata.

Prof. de Mattei zwraca uwagę na wymowną koincydencję. W XVIII i XIX wieku kościół minorytów stanowił istotne „centrum oporu” przeciwko liberalnemu katolicyzmowi szerzącemu się w stolicy cesarstwa. Obecnie świątynia wraca do rąk ortodoksyjnych katolików bezkompromisowo broniących wiary przeciwko herezji modernizmu. „Przejście tego kościoła teraz do wspólnoty religijnej, która sprzeciwia się progresywizmowi z taką samą siłą, z jaką dwa wieki temu wiedeńscy katolicy stawiali opór błędom Rewolucji, wydaje się wysoce symboliczne” – zauważa profesor.

FSSPX: Przekazanie kościoła to mandat do umacniania Tradycji

Oświadczenie wydał też ks. Stefan Frey FSSPX, odpowiedzialny za przejęcie. Kapłan podziękował Bogu i wiernym, którzy przez wstawiennictwa św. Józefa zanosili modlitwy o pozyskanie kościoła. W końcu wspólnota ojców trynitarzy zdecydowała się nieodpłatnie przekazać świątynię w ręce Bractwa. Wszystkie formalności przed wiedeńskim notariuszem zostały już dopełnione.

„Jest to jeden z najbardziej znanych, najpiękniejszych i najstarszych kościołów w Wiedniu, w doskonałej lokalizacji, którego historyczne i kulturowe znaczenie nie może być wystarczająco docenione! Nasza wdzięczność dobremu św. Józefowi nie ma granic! (...) Ale mamy też świadomość, że ten wzniosły dar wiąże się z wielką misją i wielką odpowiedzialnością. Kościół minorytów oferuje teraz ogromne możliwości apostolatu, a tym samym wyjątkowe możliwości wzmocnienia tradycji katolickiej w Wiedniu” – pisze ks. Frey.

„Jest pewne, że wraz z kościołem minorytów nie otrzymaliśmy innego mandatu niż do wiernego kontynuowania w Wiedniu tradycji apostolskiej, którą św. Piotr i św. Paweł ustanowili w Kościele Rzymskim, Matce i Mistrzyni wszystkich kościołów, w imię Chrystusa i do stanowczego bronienia go przed wszystkimi aberracjami dnia dzisiejszego” – podkreśla duchowny.

Ks. Stefan Frey wskazuje przy tym doniosłe znaczenie Tradycji w Kościele: „Nie jesteśmy staromodnym Tradi Klubem, ale po prostu katolikami i mamy gorące pragnienie służenia Kościołowi katolickiemu z całej siły i pomagania mu na nowo odkryć jego 2000-letnią tradycję apostolską, z której jedynie wypływa cała nadprzyrodzona witalność, jak od korzenia do szeroko rozgałęzionego drzewa Kościoła”.

Czytaj też:
O. Gołaski OP przechodzi do FSSPX. "Drogi, którą idę, już nie ma"
Czytaj też:
Tradycjonalista? Nie, katolik!
Czytaj też:
Przełożony FSSPX: Msza Trydencka nigdy nie zniknie z powierzchni ziemi

Źródło: rorate-caeli.blogspot.com / fsspx.news
 
Czytaj także