Abp Szewczuk: Świat musi zdać sobie sprawę z niebezpieczeństwa "rosyjskiego świata"

Abp Szewczuk: Świat musi zdać sobie sprawę z niebezpieczeństwa "rosyjskiego świata"

Dodano: 1
Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego.
Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego. Źródło: PAP / ATEF SAFADI
W najnowszym wystąpieniu abp Światosław Szewczuk zwrócił uwagę na to, żeby rosyjskie zbrodnie nie rozprzestrzeniły się na cały świat.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego wystąpił w czwartek w swoim codziennym wideo-przemówieniu, w 92. dniu krwawej wojny Rosji z Ukrainą.

Duchowny skupił się na refleksji dotyczącej ludzkiego grzechu – przekazała w komunikacie Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Zło wojny

– Zatrzymujemy zło. Jednak świat musi zdać sobie sprawę z niebezpieczeństwa "pandemii rosyjskiego świata" i usprawiedliwienia zbrodni wojennych, nawet z motywów religijnych. Chociaż Rosja zauważa, że nie może już prowadzić wojny na pełną skalę na wszystkich frontach, to jednak w niektórych regionach przelewa się krew – powiedział abp Szewczuk. I podkreślił: "Ukraina trwa. Ukraina zmaga się z trudnościami, choć w tej walce płaci najwyższą cenę za swoją wolność. Potrzebujemy jednak sojuszników i ich pomocy, aby wspólnie przezwyciężyć zło".

Hierarcha oznajmił, żeby w tym czasie w sposób szczególny modlić się za Ługańsk, Siewierodonieck, a także za Słowiańsk i Kramatorsk w obwodzie donieckim, czyli za tę część Ukrainy, która jest w centrum rosyjskiego ataku, gdzie cały czas toczą się walki.

Grzech człowieka

– Widzimy, że grzech człowieka jest chorobą duchową, która ma niebezpieczną właściwość zarażania innych ludzi, którzy są w pobliżu. Aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, chory musi zostać odizolowany, tak jak to zrobiliśmy podczas pandemii koronawirusa. To samo powinno być zrobione, jeśli chodzi o grzeszną osobę, która zaraża swoimi grzechami – mówił abp Szewczuk.

Zdaniem zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, w życiu duchowym grzech musi być leczony stosowaniem "lekarstw". – Jednak przed rozpoczęciem leczenia konieczne jest odróżnienie grzesznego zachowania i poddanie go sprawiedliwej ocenie. W sensie duchowym kara jest lekarstwem – zaznaczył. I wezwał: "Prosimy cały świat, aby uważał na choroby duchowe, które rozprzestrzeniają nasi najeźdźcy".

Czytaj też:
Kliczko na Forum w Davos. Mówił o stratach Kijowa
Czytaj też:
Pieskow: Moskwa oczekuje, że Kijów zda sobie sprawę z faktycznej sytuacji

Źródło: KAI
 1
Czytaj także