"Na Ukrainie nie ma bezpiecznych miejsc"

"Na Ukrainie nie ma bezpiecznych miejsc"

Dodano: 
Lwów po rosyjskim ostrzale
Lwów po rosyjskim ostrzale Źródło: PAP/EPA / MYKOLA TYS
Ulice są pełne ludzi. Wszyscy chcą żyć w miarę normalnie. Przyzwyczaili się do wojny. Kto był wierzący, jest jeszcze bardziej wierzący. Odniesienie do Boga jest stałe – mówi ks. Jan Nikiel, proboszcz lwowskiej archikatedry.

W Archidiecezji Lwowskiej trwa okres wakacji. Tradycyjnie w tym czasie wierni pielgrzymują do Sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bołszowcach. Ponadto trwają różnego rodzaju rekolekcje i wyjazdy dla dzieci i młodzieży ze Lwowa. Parafia katedralna przeprowadziła już letnie kolonie dla najmłodszych.

– Po pierwsze to zwyczajna praca duszpasterska. Po drugie taka kolonia stwarza możliwość do wyjazdu ze Lwowa, gdzie ciągle są alarmy bombowe i dzieci mają okazję trochę od nich odpocząć – mówi proboszcz lwowskiej katedry ks. Jan Nikiel.

Pociski Kalibr uderzyły we Lwów

W nocy 6 lipca rosyjscy agresorzy przeprowadzili straszliwy i cyniczny atak rakietowy na Lwów i obwód lwowski z rejonu Morza Czarnego pociskami Kalibr. Celowo uderzono w budynki mieszkalne. Zginęło kilka osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Zniszczonych zostało m. in. ponad 30 domów, ponad 250 mieszkań, uszkodzono 10 hosteli, sierociniec, budynki dwóch uniwersytetów i szkoła sanatoryjna. We Lwowie ogłoszono dwudniową żałobę w intencji ofiar ataku rakietowego na miasto.

W wyniku tego ataku zginęła m.in. parafianka katedry i aktywna wolontariuszka Fundacji "Dajmy Nadzieję”, uczestniczka praktyk zawodowych w Fundacji św. Jadwigi Anastazja Seniw oraz jej mama.

"Anastazja była osobą pełną życia i entuzjazmu, dobroci i radości. Pochylamy się w modlitwie i prosimy Ojca Miłosiernego aby przyjął ich do Swego Domu, a bliskim otarł łzy smutku i nie pozwolił pogrążyć się w rozpaczy” – można przeczytać na facebookowym profilu katedry we Lwowie. W sobotę uroczystościom żałobnym w katedrze przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki.

– Te ataki pokazują, że nie ma miejsc bezpiecznych na Ukrainie. To są te dwie rzeczywistości w których aktualnie żyjemy – wyjazdy wakacyjne i tragedie związane z wojną – komentuje ks. Jan Nikiel. Zwraca uwagę, że dotychczasowe ataki na Lwów dotykały na ogół infrastrukturę krytyczną i mniejsze budynki. Ten z ostatniego tygodnia był bezpośrednio wymierzony w cele cywilne.

Można wesprzeć zbiórkę na ten cel za pośrednictwem Fundacji Semper Fidelis na rzecz Archidiecezji Lwowskiej z siedzibą w Łańcucie. Nr konta: 58 1240 2643 1111 0010 5882 8600 z dopiskiem „kaplica”. Szczegóły na stronie: www.fundacjasemperfidelis.com.

Czytaj też:
Obrońcy Azowstalu wracają na Ukrainę. Mieli pozostać w Turcji do końca wojny
Czytaj też:
Zełenski u patriarchy Bartłomieja. Czego dotyczyły rozmowy?


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: KAI
Czytaj także