W wywiadzie opublikowanym 27 sierpnia przez włoski dziennik "Il Giornale" emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów stwierdził, że wraz z odejściem tego pokolenia powinny zniknąć "bezpodstawne jednostronne poglądy", które umniejszają znaczenie łacińskiej tradycji katolickiej.
Rozmowa została przeprowadzona z okazji wydania książki Il Cantico dell’Agnello. Musica sacra e liturgia celeste, ("Pieśń Baranka. Muzyka sakralna i liturgia niebiańska"), napisanej przez kard. Saraha wspólnie z Peterem Carterem. Jej tematem jest m.in. muzyka sakralna, liturgia oraz miejsce chorału gregoriańskiego w kulcie Kościoła.
Kard. Sarah o decyzji Franciszka: Ani mądra, ani pełna szacunku
Kardynał odniósł się również do tradycyjnej Mszy św. i ograniczeń wprowadzonych przez papieża Franciszka w motu proprio Traditionis custodes z 2021 r. Jego zdaniem decyzja ta "nie była ani mądra, ani pełna szacunku". Purpurat pozytywnie ocenił natomiast otwarcie na tradycyjną liturgię dokonane przez Benedykta XVI w Summorum Pontificum z 2007 r.
Jego zdaniem umożliwienie szerszego sprawowania liturgii według mszału z 1962 r. przyniosło także pozytywne skutki dla celebracji Mszy św. według mszału Pawła VI. "Wielu kapłanów świadczy, że odkrycie formy nadzwyczajnej pomogło im lepiej sprawować Eucharystię" – powiedział.
Kard. Sarah uważa, że doświadczenie tradycyjnej liturgii może pomagać w unikaniu nadużyć podczas celebracji, podkreślając jednocześnie, że nie należy utożsamiać takich nadużyć z samą formą zwyczajną rytu rzymskiego. Skrytykował również ograniczenia wprowadzone przez Traditionis custodes. Zwrócił uwagę, że Benedykt XVI żył jeszcze w chwili ich ogłoszenia. "Benedykt, człowiek łagodny jak baranek, pozwolił się upokorzyć i w ten sposób, w ciszy i modlitwie, ofiarował Bogu swoje cierpienie" – powiedział.
"Gdyby obrzęd nie służył wierze, umarłby sam z siebie"
W jego ocenie dostęp do zatwierdzonych przez Kościół form liturgicznych istniejących od wieków nie powinien być sztucznie ograniczany. "Gdyby obrzęd nie służył wierze, umarłby sam z siebie; jeśli natomiast strzeże i promuje wiarę, nie wolno nam go ograniczać" – stwierdził.
Kard. Sarah zaapelował także o dialog z wiernymi przywiązanymi do liturgii tradycyjnej. Jego zdaniem Kościół nie powinien prowadzić "wojny" z osobami, które z pobożnością uczestniczą we Mszy św. w starszej formie rytu rzymskiego.
"Jest to postawa krótkowzroczna i całkowicie ideologiczna, a zatem niepastoralna i niechrześcijańska. Jest szkodliwa i destrukcyjna dla Kościoła" – ocenił kardynał.
Czytaj też:
"Można było tego uniknąć". Hierarcha o Bractwie św. Piusa X Czytaj też:
Kardynał Burke chce wyrzucić synodalność do kosza
