"Nie ma żadnej dramy". Świątek tłumaczy swoją decyzję

"Nie ma żadnej dramy". Świątek tłumaczy swoją decyzję

Dodano: 
Polska tenisistka Iga Świątek
Polska tenisistka Iga Świątek / Źródło: PAP/EPA / IAN LANGSDON
Iga Świątek zrezygnowała z występu w turnieju WTA w Madrycie. Powodem jest uraz prawego barku tenisistki.

Pomimo kontuzji, Polka podczas dnia medialnego w Hiszpanii uspokoiła, iż ma się dobrze, jednak potrzebuje regeneracji po udanym początku sezonu – poinformował w środę portal interia.pl.

Świątek: Nie ma dramy

– Nie ma żadnej dramy. W Stuttgarcie mogliście zobaczyć, że mam się dobrze. Pomyśleliśmy jednak, że najlepszą decyzją dla mnie będzie regeneracja, ponieważ nie miałam na nią czasu podczas turniejów. Po każdym miałam dwa dni, by wyluzować, a później musiałam wracać do pracy i przyzwyczajać się do wielu rzeczy w różnych miejscach. Na ten moment czuję, że to najlepszy wybór, by przygotować się na turniej w Rzymie i zaplanować szczyt formy na Rolanda Garrosa – powiedziała Iga Świątek.

Liderka światowego rankingu tenisistek przyznała, że bardzo zależało jej na występie w stolicy Hiszpanii. Postanowiła jednak kierować się nie sercem, a rozsądkiem. – Szczerze mówiąc, niezwykle chciałam tu zagrać. Czasami jednak musisz podjąć najmądrzejszą z możliwych decyzji. Moje serce mówiło: "Hej, Iga! To jest Madryt!". Tylko raz miałam okazję tutaj grać i czuję, że mogłam spisać się lepiej. Chciałam poprawić wynik sprzed roku – oznajmiła.

– Jestem szczęśliwa, że mój zespół czasami bierze na siebie sporą część odpowiedzialności. Ufam im i wiem, że chcą podejmować odpowiednie decyzje. (...) Nigdy nie zdecydowali się na zły wybór. Mają więc moje całkowite zaufanie – dodała Polka.

Zwycięstwo w Stuttgarcie

W ostatnią niedzielę Świątek wygrała turniej WTA 500 w Stuttgarcie w Niemczech. Był to jej czwarty triumf z rzędu. W finale imprezy na niemieckich kortach 20-letnia Polka pokonała Białorusinkę Arynę Sabalenkę 2:0 (6:2, 6:2).

Dzięki turniejowemu zwycięstwu zawodniczka otrzymała Porsche oraz 93 tys. euro.

Czytaj też:
Rosjanie wyrzuceni z Wimbledonu. "The Times": Powodem jest księżna Kate
Czytaj też:
Początek wielkiej Świątek?

Źródło: Interia.pl
 
Czytaj także