W poniedziałek na normalnym obiekcie w Predazzo odbył się konkurs skoków narciarskich z trzema Polakami. Uczestniczyło w nim trzech Polaków: Kacpr Tomasiak, Paweł Wąsek i trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch.
Predazzo. Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal
Konkurs wygrał niemiecki zawodnik Philipp Raimund, a brąz zdobyli ex aequo Rena Nikaido z Japonii i reprezentujący Szwajcarię Gregor Deschwanden.
Srebro wywalczył Tomasiak. 19-latek zdobył na tych igrzyskach pierwszy medal dla Polski. To wielki sukces. 19-letni debiutant na igrzyskach olimpijskich do tej pory nie stanął na podium Pucharu Świata, a teraz – na samym początku kariery osiągnął coś, czego pragną wszyscy skoczkowie narciarscy.
Philipp Raimund zdobył 274,1 pkt, oddając skoki na odległość 102,0 m oraz 106,5 m. Kacper Tomasiak – 270,7 pkt, skoki na odległość 103,0 m oraz 107,0 m. Gregor Deschwanden zdobył 266,0 pkt, a jego skoki to 106,0 m oraz 107 m, zaś Ren Nikaido – 266,0 pkt, skoki: 101,0 m oraz 106,5 m.
"A nie mówiłem! Brawo Kacper!" – pogratulował mistrzowi olimpijskiemu premier Donald Tusk.
Gratulacje złożył również prezydent Karol Nawrocki. "Mamy medal. Kacper Tomasiak – brawo!" – napisał.
Medale olimpijskie w skokach narciarskich dla Polaków
Warto przy tej okazji przypomnieć, że w 2010 roku w Vancouver rozpoczęła się medalowa seria biało-czerwonych. Wówczas dwa srebra wywalczył Adam Małysz, obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Później nastał czas Kamila Stocha i jego kolegów, którzy również dobrze radzili sobie w tej zimowej dyscyplinie. Cztery lata temu w Pekinie jedyny medal – brązowy – dla Polski wywalczył właśnie na skoczni Dawid Kubacki.
Czytaj też:
Skandal na ceremonii otwarcia igrzysk. Oto reakcja TVPCzytaj też:
Nieinkluzywne zimowe igrzyska olimpijskie
