Okrucińska pokonała 10,7-kilometrową trasę w czasie 15 min i 17,51 sek. Od początku narzuciła bardzo mocne tempo i prowadziła już na pomiarze czasu po 5,8 km.
Polka nie tylko utrzymała przewagę, ale jeszcze ją powiększyła w końcowej części trasy. Drugą Belgijkę Yanę Decruyenaere wyprzedziła o 12,25 sek. Brązowy medal zdobyła Brytyjka Aalia Clay, która straciła do zwyciężczyni 24,58 sek.
Kolarstwo. Maria Okrucińska mistrzynią świata juniorek w jeździe na czas
Dla Okrucińskiej to pierwszy tytuł mistrzyni świata. W ubiegłym roku, podczas czempionatu w Kigali, zajęła siódme miejsce w jeździe na czas, startując jako pierwszoroczna juniorka. W tym sezonie należała do czołowych zawodniczek swojej kategorii i przed mistrzostwami w Montrealu była wymieniana w gronie kandydatek do medalu.
Polka jest wychowanką toruńskiej akademii Copernicus, założonej przez Michała Kwiatkowskiego. Sukces Okrucińskiej jest pierwszym złotym medalem Polski w żeńskiej juniorskiej jeździe indywidualnej na czas na mistrzostwach świata. Wcześniej w tej konkurencji złote medale dla Polski zdobywali Piotr Mazur w 2000 r. i Michał Kwiatkowski w 2008 r. w rywalizacji juniorów.
Poseł PiS: Dawno nie było takiego sukcesu w polskim sporcie
Zwycięstwo Okrucińskiej skomentował poseł PiS, były minister kultury Piotr Gliński. "Mazurek Dąbrowskiego w Montrealu! Dawno nie było takiego sukcesu w polskim sporcie... Oby ten talent rozwijał się właściwie" – napisał w serwisie X.
Szosowe MŚ Montreal 2026. "Na starcie czułam, że to mój dzień"
Okrucińska poinformowała po wyścigu, że zdobycie tęczowej koszulki było jej głównym celem od początku sezonu. – Na starcie czułam, że to mój dzień – powiedziała po zwycięstwie.
Rywalizacja juniorek w Montrealu nie kończy się jednak na czasówce. Okrucińska i pozostałe medalistki wystąpią również w wyścigu ze startu wspólnego, który odbędzie się w sobotę (26 września).
Czytaj też:
Katarzyna Wasick mistrzynią Europy. Polka popłynęła po złoto
