Rajska dziedzina ułudy
  • Rafał A. ZiemkiewiczAutor:Rafał A. Ziemkiewicz

Rajska dziedzina ułudy

Dodano: 
Tomasz Lis
Tomasz Lis Źródło: PAP / Marcin Obara
Subotnik zza ściany || Pisanie o kolejnych ekscesach Tomasza Lisa zatrąca o pastwienie się nad człowiekiem nie tylko upadłym, ale i chorym.

Co zrobić, skoro wciąż wydaje się on autorytetem dla sfrustrowanych, lewicowo-liberalnych "elit"; a co najmniej, przy wszystkich swych pogłębiających się problemach osobowościowych, reprezentatywnym wyrazicielem ich frustracji.

Do kolekcji charakterystycznych dla swej "sztuki dziennikarskiej" obelg, w rodzaju "Kałownia" (Hołownia), "Polszmat" (o Polsacie), czy "Radio Ćwok FM" (o innym byłym pracodawcy) dołączył właśnie Lis kolejny: "sondażownia IPIS". To o pracowni IBRIS Marcina Dumy. Czym naraziła się ona Lisowi, że aż tak jej próbuje dopiec (bo że przekręcenie nazwy takie, by połączyć ją z PiS, jest dla Lisa największą obelgą, jaką potrafi wymyślić, nie muszę chyba tłumaczyć)? Wszystko inne można o niej przecież powiedzieć prędzej niż to, żeby jej sondaże kiedykolwiek PiS faworyzowały, albo by sam pan Duma z nim jakkolwiek sympatyzował.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także