Trump odpowie za turecką agresję

Trump odpowie za turecką agresję

Dodano: 26
9 października tureckie wojska rozpoczęły inwazję na kurdyjskie miasta i wsie na terenie północnej Syrii
9 października tureckie wojska rozpoczęły inwazję na kurdyjskie miasta i wsie na terenie północnej Syrii / Źródło: fot. Turkish Defense Ministry/forum
Witold Repetowicz z północnej Syrii || Prezydent USA ponosi odpowiedzialność za akcję tureckiej armii przeciw syryjskim Kurdom, którzy wcześniej pokonali Państwo Islamskie. Gorycz Kurdów jest tym większa, że niedawno to sami Amerykanie namówili ich do rozebrania fortyfikacji przy granicy z Turcją.

Gdy w sierpniu 2018 r. rozmawiałem z kurdyjskimi dowódcami w północno- wschodniej Syrii, wyrażali oni przekonanie, że Amerykanie z Syrii nie wyjdą, i to nie dlatego, że to zdominowane przez Kurdów oddziały Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) pokonały Państwo Islamskie i w związku z tym świat, w tym USA, jest im coś winien. Kurdowie wiedzieli, że Stany Zjednoczone kierują się tylko własnym interesem. Byli jednak przekonani, że w interesie Ameryki jest pozostanie w Syrii. Po pierwsze dlatego, że północna Syria jest idealną alternatywą dla amerykańskich baz w Turcji. A Kurdowie, w przeciwieństwie do Turków, udowodnili, że są wiarygodnym i lojalnym sojusznikiem. Tymczasem w Turcji szaleją antyamerykańskie nastroje.

Czytaj też:
Konsternacja po słowach Trumpa nt. Kurdów

Więcej możesz przeczytać w 42/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 26
Czytaj także