"Uważaj, bo zostaniesz sam". Trump ostrzegł Netanjahu

"Uważaj, bo zostaniesz sam". Trump ostrzegł Netanjahu

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Benjamin Netanjahu
Prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Benjamin Netanjahu Źródło: Wikimedia Commons
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że ostrzegł premiera Izraela Benjamina Netanjahu przed dalszą eskalacją konfliktu z Iranem, sugerując, że w razie wznowienia działań wojennych Izrael może nie otrzymać amerykańskiego wsparcia.

– Powiedziałem: "Bibi, lepiej uważaj, bo wkrótce zostaniesz sam" – relacjonował Trump w rozmowie cytowanej przez portal Axios. Według amerykańskiego przywódcy była to próba powstrzymania izraelskiego premiera przed podjęciem kolejnych uderzeń mogących doprowadzić do ponownego wybuchu otwartego konfliktu z Iranem.

Z doniesień mediów wynika, że ostrzeżenie padło podczas napiętej rozmowy telefonicznej z Netanjahu, gdy izraelskie siły były gotowe do przeprowadzenia kolejnych ataków odwetowych. Ostatecznie izraelski premier miał wstrzymać planowaną operację.

Trump do Netanjahu: Ku**a, oszalałeś

W zeszłym tygodniu Trump wściekł się na Netanjahu z powodu eskalacji działań Izraela w Libanie. – Ku**a, oszalałeś. Jesteś pier******m wariatem. Gdyby nie ja, siedziałbyś w więzieniu. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy teraz nienawidzą Izraela – miał powiedzieć amerykański prezydent.

Trump oskarżył szefa izraelskiego rządu o niewdzięczność i zakazał mu kolejnych uderzeń na terytorium Libanu. Przekonywał, że dalsze działania zbrojne będą coraz bardziej izolować Izrael na arenie międzynarodowej.

Izrael atakuje Liban. Ponad 3,5 tys. zabitych

Izraelska armia (IDF) wkroczyła do Libanu na początku marca w odpowiedzi na atak Hezbollahu, który był odwetem za izraelsko-amerykańskie bombardowania Iranu.

Libańskie ministerstwo zdrowia podało w sobotę (6 marca), że łączna liczba ofiar śmiertelnych izraelskich ataków osiągnęła 3593, a 10 990 osób zostało rannych.

W ubiegłym tygodniu Trump poinformował, że przywódcy Izraela i Hezbollahu zgodzili się na wstrzymanie walk. Jak podkreślił, w wyniku przeprowadzonych rozmów izraelskie wojska nie wkroczą do Bejrutu, a obie strony mają powstrzymać się od dalszych ataków.

Czytaj też:
"Krytyczne zagrożenie" ze strony Izraela. Pentagon bije na alarm

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Reuters
Czytaj także