ŚwiatKoszmar koronawirusa we Włoszech. Już niemal 5,5 tysiąca ofiar śmiertelnych

Koszmar koronawirusa we Włoszech. Już niemal 5,5 tysiąca ofiar śmiertelnych

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / JAIPAL SINGH
Dodano 26
Do 5476 wzrosła w niedzielę liczba zmarłych osób zakażonych koronawirusem – ogłosiła Obrona Cywilna. W ciągu ostatniej doby zanotowano następnych 651 zgonów. To wyraźnie mniej niż w sobotę, gdy zmarło prawie 800 osób.

W niedzielę zmarło dwóch kolejnych lekarzy: w Bergamo i Neapolu. Tym samym ich liczba wzrosła do 17.

Obecnie zakażonych jest łącznie ponad 46 tysięcy ludzi w kraju; to wzrost od soboty o prawie 4 tysiące nowych przypadków. Tu także odnotowano spadek, bo w sobotę liczba chorych wzrosła o ponad 4800. Spadła liczba zakażeń w epicentrach epidemii, czyli w Bergamo i w Brescii w Lombardii. Na oddziałach intensywnej terapii we włoskich szpitalach przebywa ok. 3 tys. chorych. Rośnie liczba wyleczonych od początku kryzysu epidemiologicznego – obecnie jest ich już ponad 7 tysięcy. Dotychczas potwierdzono 59 tysięcy przypadków zakażeń.

Szef włoskiej Obrony Cywilnej, komisarz do spraw kryzysu Angelo Borrelli powiedział na konferencji prasowej w Rzymie, że spada liczba notowanych zgonów i nowych zakażeń. Wyraził nadzieję, że ten trend zostanie potwierdzony. Zastrzegł, że "nie można obniżać czujności, trzeba utrzymać zastosowane środki i przestrzegać zaleceń rządu".

– Nie chcemy ulegać łatwemu entuzjazmowi ani lekceważyć tendencji, ale jest to sygnał, że zaczyna się zbliżać moment, gdy można będzie dostrzec namacalne rezultaty podjętych kroków na rzecz zahamowania wirusa – powiedział prezes Rady Służby Zdrowia profesor Franco Locatelli, odnosząc się do najnowszego bilansu. Locatelli wyraził przekonanie, że przyszły tydzień będzie kluczowy, bo należy oczekiwać rezultatów restrykcyjnych środków wprowadzonych przez władze 11 marca. – Oczekujemy, że zobaczymy sygnał świadczący o odwróceniu tendencji – dodał.

Ostrzegł zarazem, że 23 tysiące osób z koronawirusem, które nie mają objawów, stanowią zagrożenie jako źródło dalszych zakażeń.

Czytaj także:
Koronawirus w Polsce. 7 nowych przypadków
Czytaj także:
Walka z koronawirusem. Polacy ocenili rząd Morawieckiego

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 26
  • Tadeusz IP
    Niebo czy piekło? Nie każdy który mówi mi Panie , Panie! wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę Ojca mojego, który jest w niebie. Mt 7:21
    http://tradycja2012.blogspot.com/
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • lk5_123 IP
      W 60 mln kraju jak Włochy, codziennie umiera 1.6 tys osób. Codziennie. (W Polsce 1 tysiąc). Nawet jeśli przez ten wirus rzeczywiście zmarło w marcu 5.5 tys osób więcej, to jakby nie liczyć jest to wzrost 5.5/(31*1.6)*100=11.1% To rzeczywiście b. dużo. Tylko ZUS może się z tego cieszyć.
      Dodaj odpowiedź 5 15
        Odpowiedzi: 0
      • takjest IP
        Austria sasiaduje z Wlochami, dlatego z tego powodu dociera tutaj wiecej wiadomosci na temat koronawirusa. Tamtejsze wladze niczego nie wyolbrzymiaja, a wrecz przeciwnie, nie chca robic paniki i skrywaja ta najbardziej tragiczna i drastyczna prawde, jak ludzie szybko tam masowo i z wielkim cierpieniem umieraja i jak szybko nawet lekarze w szpitalach umieraja na koronawirusa, podobno bylo tam juz wiecej niz 15. takich przypadkow tylko w pare tygodni w epicentrum epidemii.

        W medycynie istnieje takie pojecie jak "tranzowanie pacjentow", nie wiem jak to mozna przetlumaczyc na polski, ale chodzi w tym o to, ze jezeli jakis szpital ma dosyc ograniczona liczbe miejsc i aparatury medycznej na odzialach intensywnej terapii, a w przypadku epidemii zglasza sie tam w tym samym czasie masa pacjentow, to lekarze musza selekcjonowac, komu oplaca sie jeszcze pomagac pomoca lekarzy i aparatura, kto rokuje najlepiej ze wyzdrowieje, kto z racji wieku powinien jeszcze otrzymac pomoc a kto nie, bo jest niby za stary.

        Takie tragedie rozgrywaja sie niestety od paru tygodni we Wloszech, a od wielu dni tez i w Hiszpanii! Tam nie sa liczby ofiar koronawirusa zawyzane, a wrecz odwrotnie, te sa zanizane, bo jak swiadkowie o tym donosza, w polnocnych Wloszech, gdzie lekarze juz powoli nie moga podalac skutkom tej epidemii, tam wysyla sie wiele zwlaszcza starych ludzi z symptomami koronawirusa i nawet na masowa skale do domu i wielu z nich umiera bez diagnozy i mimimum szpitalnego leczenia, bo poprostu jest to resursowo medycznie tam juz od dawna nie mozliwe!

        Lokalne wladze w miescie Bergamo niedaleko Mediolanu mowia o tym, ze sa tam przekreslane przez epidemie cale stare pokolenia, a z powodu tej tragedii w zasadzie kazda rodzina oplakuje bliskich, czyli dotyczy to juz gigantyczne mase ludzi. Najpierw zaczeli tam chorowac starzy ludzie z innymi zachorowaniami, tak jest zawsze w przypadkach epidemii, natomiast juz teraz choruja tez masowo i stosunkowo mlodzi ludzie, a kto wyzdrowial, ten moze wiele opowiedziec jak to wyglada w rzeczywistosci.

        Bywa to tez tak, ze pacjet nawet stosunkowo jeszcze mlody odizolowyny od reszty swiata lezy nawet i dwa tygodnie w szpitalu z goraczka okolo 40. stopni, ma coraz wieksze problemy z oddychaniem, dusi sie i ma tez gigantyczne bole calego ciala, nie moze nic jesc i powoli traci wszelkie sily. Dopiero po tym czasie moze byc jakas poprawa i stopniowe powracanie do "normalnego stanu", w takim sensie, ze pacjentowi mozna wstac z lozka na pare minut i zrobic pare krokow juz bez tej wielkiej goraczki. Tak opisuja to tutaj tzw. "normalne pobyty w szpitalu" z ta choroba pacjenci, ktorzy na razie wyzdrowieli i sa w stanie o tym cos opowiedziec, do tego ludzie stosunkowo jeszcze mlodzi.

        Dlatego nawet do tej pory ludzie sobie szeroko nie zdaja sprawy z tego, jakim gigantycznym zagrozeniem dla zdrowia i zycia jest koronawirus dla kazdego czlowieka,obojetnie starego czy mlodego, bo statystycznie u co czwartego pacjenta notuje sie ciezki przebieg, gdzie jest juz walka o przezycie. Koronawirus moze zaatakowac kazdego, mlodzi ludzie maja dobre szanse przezycie, bo sa w sile wieku i wlasnej mozliwosci obrony organizmu przed patologia tego wirusa, ale tez i mlodzi ludzie czesto cierpia jak i wszyscy inni, wiec najlepiej jest nie zalapac tego wirusa i pozostac dalej zdrowym i nie ryzykowac zakazenia samego siebie i swych bliskich przez kontakty socjalne!

        Tutaj dochodza bardzo niepokojace informacje o sytuacji na Ukrainie, tam podobno sie wogole prawie nikogo nie testuje i epidemia koronawirusa szaleje z wieloma ofiarami bez diagnozy. Skladowane tam maski ochronne zostaly podobno rozkradzione w ukrainskich magazynach przez ludzi u wladzy w tym niby panstwie i na lewo sprzedane w kierunku Slowacji za miliony dolarow. Obecnie oligarchowiena Ukrainie zajmuja sie rozkradaniem wszystkiego innego co tam jeszcze jest w szpitalach, czyli sprzetu medycznego, respiratorow itp., bo wrazie czego chca sie leczyc sami u siebie, w ten sposob Ukraincy sa pozostawieni juz sami sobie na pastwe losu przez ich kleptomanskie wladze. Dlatego z tego powodu moze sie na Ukrainie powtorzyc sytuacja we Wloszech we wiele dramatycznym wariancie, a kraj ten jest przeciez sasiadem Polski. Z tego faktu nikt do tej pory nie zdaje sobie tak naprawde sprawy. Wszelkie dane na ten temat z ukrainy sa dlatego zdaniem fachowcow kompletnie zaklamane, dlatego Polska musi tutaj cholernie uwazac, azeby nie byc masowo zainfektowanym spoleczenstwem ze Wschodu ta straszna epidemia. Wszelkie kroki obronne w Polsce moga w waszym kraju juz za pare tygodnie pojsc kompletnie na marne, jezeli dalej bedzie sie ignorowac wlasnie ta opisana sytuacje, dlatego nie przeaczajcie tego, co sie dzieje w tym temacie na Ukrainie, tutejsze wladze w Austrii zdaja sobie z tego sprawe i reaguja adekwatnie w stosunku do tego konkretnego zagrozenia, robcie i wy w Polsce to samo!
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 1
        • takjest IP
          Austria sasiaduje z Wlochami, dlatego z tego powodu dociera tutaj wiecej wiadomosci na temat koronawirusa. Tamtejsze wladze niczego nie wyolbrzymiaja, a wrecz przeciwnie, nie chca robic paniki i skrywaja ta najbardziej tragiczna i drastyczna prawde, jak ludzie szybko tam masowo i z wielkim cierpieniem umieraja i jak szybko nawet lekarze w szpitalach umieraja na koronawirusa, podobno bylo tam juz wiecej niz 15. takich przypadkow tylko w pare tygodni w epicentrum epidemii.

          W medycynie istnieje takie pojecie jak "tranzowanie pacjentow", nie wiem jak to mozna przetlumaczyc na polski, ale chodzi w tym o to, ze jezeli jakis szpital ma dosyc ograniczona liczbe miejsc i aparatury medycznej na odzialach intensywnej terapii, a w przypadku epidemii zglasza sie tam w tym samym czasie masa pacjentow, to lekarze musza selekcjonowac, komu oplaca sie jeszcze pomagac pomoca lekarzy i aparatura, kto rokuje najlepiej ze wyzdrowieje, kto z racji wieku powinien jeszcze otrzymac pomoc a kto nie, bo jest niby za stary.

          Takie tragedie rozgrywaja sie niestety od paru tygodni we Wloszech, a od wielu dni tez i w Hiszpanii! Tam nie sa liczby ofiar koronawirusa zawyzane, a wrecz odwrotnie, te sa zanizane, bo jak swiadkowie o tym donosza, w polnocnych Wloszech, gdzie lekarze juz powoli nie moga podalac skutkom tej epidemii, tam wysyla sie wiele zwlaszcza starych ludzi z symptomami koronawirusa i nawet na masowa skale do domu i wielu z nich umiera bez diagnozy i mimimum szpitalnego leczenia, bo poprostu jest to resursowo medycznie tam juz od dawna nie mozliwe!

          Lokalne wladze w miescie Bergamo niedaleko Mediolanu mowia o tym, ze sa tam przekreslane przez epidemie cale stare pokolenia, a z powodu tej tragedii w zasadzie kazda rodzina oplakuje bliskich, czyli dotyczy to juz gigantyczne mase ludzi. Najpierw zaczeli tam chorowac starzy ludzie z innymi zachorowaniami, tak jest zawsze w przypadkach epidemii, natomiast juz teraz choruja tez masowo i stosunkowo mlodzi ludzie, a kto wyzdrowial, ten moze wiele opowiedziec jak to wyglada w rzeczywistosci.

          Bywa to tez tak, ze pacjet nawet stosunkowo jeszcze mlody odizolowyny od reszty swiata lezy nawet i dwa tygodnie w szpitalu z goraczka okolo 40. stopni, ma coraz wieksze problemy z oddychaniem, dusi sie i ma tez gigantyczne bole calego ciala, nie moze nic jesc i powoli traci wszelkie sily. Dopiero po tym czasie moze byc jakas poprawa i stopniowe powracanie do "normalnego stanu", w takim sensie, ze pacjentowi mozna wstac z lozka na pare minut i zrobic pare krokow juz bez tej wielkiej goraczki. Tak opisuja to tutaj tzw. "normalne pobyty w szpitalu" z ta choroba pacjenci, ktorzy na razie wyzdrowieli i sa w stanie o tym cos opowiedziec, do tego ludzie stosunkowo jeszcze mlodzi.

          Dlatego nawet do tej pory ludzie sobie szeroko nie zdaja sprawy z tego, jakim gigantycznym zagrozeniem dla zdrowia i zycia jest koronawirus dla kazdego czlowieka,obojetnie starego czy mlodego, bo statystycznie u co czwartego pacjenta notuje sie ciezki przebieg, gdzie jest juz walka o przezycie. Koronawirus moze zaatakowac kazdego, mlodzi ludzie maja dobre szanse przezycie, bo sa w sile wieku i wlasnej mozliwosci obrony organizmu przed patologia tego wirusa, ale tez i mlodzi ludzie czesto cierpia jak i wszyscy inni, wiec najlepiej jest nie zalapac tego wirusa i pozostac dalej zdrowym i nie ryzykowac zakazenia samego siebie i swych bliskich przez kontakty socjalne!

          Tutaj dochodza bardzo niepokojace informacje o sytuacji na Ukrainie, tam podobno sie wogole prawie nikogo nie testuje i epidemia koronawirusa szaleje z wieloma ofiarami bez diagnozy. Skladowane tam maski ochronne zostaly podobno rozkradzione w ukrainskich magazynach przez ludzi u wladzy w tym niby panstwie i na lewo sprzedane w kierunku Slowacji za miliony dolarow. Obecnie oligarchowiena Ukrainie zajmuja sie rozkradaniem wszystkiego innego co tam jeszcze jest w szpitalach, czyli sprzetu medycznego, respiratorow itp., bo wrazie czego chca sie leczyc sami u siebie, w ten sposob Ukraincy sa pozostawieni juz sami sobie na pastwe losu przez ich kleptomanskie wladze. Dlatego z tego powodu moze sie na Ukrainie powtorzyc sytuacja we Wloszech we wiele dramatycznym wariancie, a kraj ten jest przeciez sasiadem Polski. Z tego faktu nikt do tej pory nie zdaje sobie tak naprawde sprawy. Wszelkie dane na ten temat z ukrainy sa dlatego zdaniem fachowcow kompletnie zaklamane, dlatego Polska musi tutaj cholernie uwazac, azeby nie byc masowo zainfektowanym spoleczenstwem ze Wschodu ta straszna epidemia. Wszelkie kroki obronne w Polsce moga w waszym kraju juz za pare tygodnie pojsc kompletnie na marne, jezeli dalej bedzie sie ignorowac wlasnie ta opisana sytuacje, dlatego nie przeaczajcie tego, co sie dzieje w tym temacie na Ukrainie, tutejsze wladze w Austrii zdaja sobie z tego sprawe i reaguja adekwatnie w stosunku do tego konkretnego zagrozenia, robcie i wy w Polsce to samo!
          Dodaj odpowiedź 3 5
            Odpowiedzi: 0
          • Wicek Wickowski IP
            Do Rzeczy zeszło nie na psy bo obraziłbym te zwierzęta, ale na szczury!
            Dodaj odpowiedź 1 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także