Świat"Dzieci nie należą już do rodziców", czyli Hiszpania pod panowaniem ideologów z LGBT

"Dzieci nie należą już do rodziców", czyli Hiszpania pod panowaniem ideologów z LGBT

Madrycki ratusz
Madrycki ratusz / Źródło: madrid.es
Dodano 1110
Każdy, kto szuka przykładów potwierdzających, że za ruchem LGBT stoi nie tylko ideologia o cechach najzupełniej totalitarnych, ale też potężna władza – powinien zerknąć na Hiszpanię.

I nie chodzi tu o żadną "retorykę homofobiczną", czy wietrzenie spisków, a zwyczajne, smutne fakty, których codzienność na Półwyspie dostarcza nieustannie.

Ponad rok temu byłam świadkiem tygodniowego, medialnego linczu na historyku i dziennikarzu, który ośmielił się wypowiedzieć jedno, dawno już zapomniane zdanie w Hiszpanii: "Naturalna rodzina to związek mężczyzny i kobiety". Zdawało się, że ziemia zadrżała od tej herezji, a komisarze nowej hiszpańskiej inkwizycji rzucili się instalować tryby sądu kapturowego z zaciekłością nieznaną chyba nawet Torquemadzie. W każdym liberalno-lewicowym medium, czyli we wszystkich głównego nurtu, z obrzydzeniem odmieniano jego nazwisko przez wszystkie możliwe przypadki (najczęściej w wołaczu: „O! Homofob! I Faszysta!”).

Fernando Paz, bo o nim mowa, na swoje nieszczęście zdążył jeszcze wypowiedzieć zdanie, które było już na granicy paragrafu kodeksu karnego: „gdybym miał homoseksualnego syna, rozważałbym pomoc dla niego, przecież są terapie”. Tego, co mógłby zaoferować własnemu synowi, już mu nie darowano w ramach tak dobrze znanej nam tolerancji. Grillowanie Fernando Paza na wolnym ogniu inkwizycyjnego stosu trwało chyba miesiąc ku przestrodze wszystkich, którzy ośmieliliby się powtórzyć za nim podobne herezje.

Przynajmniej cztery regiony autonomiczne Hiszpanii mają w swym prawie zapis przeciwko LGBT-fobii, który każe ścigać z urzędu osoby lub instytucje oferujące terapię dla zgłaszających się dobrowolnie osób homoseksualnych pragnących zmienić swoje życie. Przepisy te uznają realizację tych kursów za bardzo poważne wykroczenia, a wysokość zasądzanych kar wynosi od 20 000 do 120 000 euro. Chociaż, jak na razie, tylko w czterech regionach zakaz jest wyraźny i podlega sankcjom (Madryt, Walencja, Aragonia, Andaluzja), to inne regiony autonomiczne także są uprawnione do wszczęcia postępowania w ramach swoich kompetencji sanitarnych. Wszystko to oczywiście z troski o zdrowie publiczne, bo uznano, że sesje rozmów z homoseksualistami chętnymi do zmiany swoich praktyk powodują „stany lękowe, depresje i samobójstwa”.

Hiszpania stanowi wyjątkowe laboratorium hodowli nowego społeczeństwa i to już od najmłodszych lat. Gdy w styczniu tego roku pani minister edukacji IsabelCelaá na konferencji prasowej wydała komunikat: „Nie możemy w żaden sposób myśleć, że dzieci należą do rodziców” na sali konferencyjnej podniósł się szum i niedowierzanie. Rzecz dotyczyła inicjatywy konserwatywnej partii VOX, aby pozostawić rodzicom możliwość odmowy uczestniczenia ich dziecka w edukacji seksualnej (tzw. „pin parental”). Jak doprecyzowała, jednak minister do spraw równości płci Irene Montero: „Dzieci maczystowskich ojców i matek mają takie samo prawo, jak reszta dzieci do edukacji w zakresie wolności, feminizmu i równości”. Poza tym, jak dodała dobitnie: „Dzieci homofobicznych matek i ojców muszą wiedzieć, że mogą kochać, kogo chcą, jak chcą i kiedy chcą ponieważ edukacja w duchu równości jest jednym z filarów demokracji i tego rządu”.

Dlatego też nie tylko dzieci w szkołach publicznych, ale też społecznych (tzw. concertadas) poddawane są specyficznej „obróbce” ideologicznej, która nie stroni także od praktyk i warsztatów najzupełniej perwersyjnych (techniki masturbacji, nauka wzajemnych pieszczot). Juan Carlos Corvera, prezes sieci szkół stowarzyszonych wokół fundacji rodzin chrześcijańskich „Educatio Servanda”, wyjaśnia:

Ustawodawstwo przyznało swobodny dostęp kolektywu LGBT do szkół, aby mogli oni prowadzić rozmowy promujące praktyki homoseksualne. Mogą też opracowywać programy nauczania w zakresie przedmiotu „gender”. Zachęcają nieletnich uczniów do denuncjowania rodziców jeśli ci popełniają przestępstwa homofobiczne a nawet oferują nieodwracalne leczenie hormonalne i to bez wiedzy rodziców lub przy ich zdecydowanym sprzeciwie. Oczywiście rodzice, opiekunowie lub ośrodki, które sprzeciwiają się takiej działalności kolektywu LGBT lub krytykują ideologię gender publicznie lub prywatnie mogą podlegać sankcjom i grzywnie w wysokości od 200 do 45 000 euro tak jak to było w przypadku kary nałożonej na Carlosa Martíneza, dyrektora szkoły Jana Pawła II za krytykowanie ideologii gender w okólniku skierowanym do rodziców”.

Fernando Paz był jedną z wielu ofiar bezlitosnych ataków ze strony ideologów i mediów subwencjonowanych przez ośrodki władzy socjalistyczno-komunistycznego rządu Sancheza. Poprosiłam go dziś o komentarz w tej sprawie: „Oni zawsze postępują tak samo, czyli ukazują się jako ofiary. Nasza epoka już nie chce bohaterów, ale promuje ofiary. Wystarczy spojrzeć, co robią w Zachodniej Europie: „ofiary” przekształciły się w prawdziwych tyranów. Polacy: NIE POZWÓLCIE, aby u Was stało się to samo. Jeszcze macie czas…”.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 1110
  • Kordian IP
    Homoterroryzm (od: homoseksualizm i terroryzm) – negatywne postawy i uczucia wobec osób postrzeganych jako seksualnie naturalnych. Jest definiowany jako pogarda, uprzedzenia, niechęć, wstręt, nienawiść lub antypatia, może być oparty na irracjonalnej konieczność narzucenia przekonań i stylu życia zgodnych z ideologią środowisk LGBT+, zazwyczaj wiąże się z przekonaniami neokomunistycznymi oraz może skutkować dyskryminacją lub prześladowaniami religijnymi. Pojęcie homoterroryzmu może dotyczyć również osób wyznających tradycyjny model rodziny jako związek mężczyzny i kobiety, który w sposób naturalny wpisuje się w porządek społeczny. Homoterroryzm może przejawiać się na poziomie jednostkowym lub przybierać w danym społeczeństwie charakter zbiorowy, niejednokrotnie narzucony przez lobbing działaczy lewicowych i środowisk LGBT+ w celu zawłaszczenia przestrzeni życia społecznego. Termin homoterroryzm bywa odnoszony do instytucjonalnych form tzw. homofobii, które to formy mają fałszywie wskazać osoby homoseksualne, jako nieakceptowane ofiary oddziaływań społecznych, co z kolei jest elementem oddziaływania siłowego imputującego przeświadczenie o winie społeczeństwa w odniesieniu do osób homoseksualnych przy wzmocnieniu haseł tolerancja i równość. Popularyzowane przez działaczy lewicowych pojęcie „Homofobia” to tylko puste wyrażenie na użytek środowiska LGBT+ mające deprecjonować poczynania sprzeciwiających się seksualnie normalnych osób wobec indoktrynacji homoseksualnej społeczeństwa.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Rych222 IP
      Nic dziwnego że w Hiszpanii urodziło się najmniej dzieci w od czasu 1943 kiedy pierwszy raz taki spis się robiło bo strach je mieć jeśli będą terroryzowani przez te ideologię rodzice i ich dzieci toć ta ideologia to gorsza jak za komuny
      Dodaj odpowiedź 23 0
        Odpowiedzi: 0
      • Matias IP
        Mieszkam w Hiszpanii. Artykuł obnaża niestety zaawansowanie genderyzmu w Polsce. Jeszcze kilka lat temu, kiedy to słowo zaczęto używać, "gender" oznaczało dosć słusznie "płeć społeczną" i ideologię, by tej płci nie było (czyli społeczna równość płci). Podobnie w krytycznym wobec "ideologii gender" Adhortacji mamy "Nie wolno zapominać, że „płeć biologiczną (sex) oraz rolę społeczno-kulturową płci (gender) można odróżniać, ale nie rozdzielać” i nie ma to nic wspólnego z orientacją seksulaną, masturbacją itd. (a homosuksalizmem ww dokument też się zajmuje, ale w zupełnie innej części).
        Niestety w PL ideologia bepłciowości społecznej jest znacznie starsza, zatem po inkryminowane "gender" pozostało wstawić LGBT. Problem też poważny, jednak znacznie starszy.
        Zatem mamy podobne pojęcia, ale drastycznie inne pojęcie na ich temat. "Feminizm" w Hiszpanii to głownie walka z przemocą wobec kobiet. Typowe hasła "feministek" to "ani jednej mniej", czy "my nie giniemy, jesteśmy mordowene" albo "nie jestem psem nie gwiżdż na mnie" lub odważne i antysystemowe "nie powstałam z twojego żebra".
        "Gender" ( "genero"), to u nich taka właśnie afirmacja praw kobiet. Hiszpania jako jedyna w UE ma odrębne zapisy prawne dotyczące "przemocy genero", które chronia kobietę przed przemocą ze strony mężczyzny (czyli po naszemu "przemocą domową").
        No właśnie, tak skonstruaowane prawo samo wsobie jest "dyskryminujące" z naszej perspektywy, gdyż rozróżnia płcie. Bo oni wciaż je rozróżniają! Kobieta nie chce być mężczyzną, ale mieć równy szacunek. I słowo "genero" (tłumaczone na "gender") to właśnie w Hiszpanii oznacza. Zatem wprzekazywanie w szkole "genero" nie dotyczy tego, ze tato może malować paznokcie, ale tego, że nie powinien mamy szturchać.
        Hiszpania ma tu jakiś dług, bo końca la 70-tych nawet na założenie konta w banku, żona musiała przynieść zgodę od męża a 10 lat później mogła już pracować jako bilterka w metrze. Pani wspominająca o tytułowy dziecku, do które nie nalezy już do rodziców wuymieniła ojca i matkę "machistas", co trywialnie oznacza przemoc wobec kobiety a nie LGBT.
        W każdym razie, ja w podrecznikach syna doptaruję się raczej tradycyjnego i miłego oku "szowinizmu", z pozytywnym wizerunkiem "infantylnych" kobietek, pielęgnowanym przez wybory "królowych" przy każdym święcie.
        A co samego homoseksualizmu - w Hiszpanii dotyczy zwykle kobiet i jego faktyczna tolerancja, to kolejna forma emancypacji.
        Kiedyś powiedziałem sąsiadowi - Też nie lubię homo, ale u kobiet mi to nie przeszkadza. Na co on odparł (a mo po 50-ce) - A mnie przeszkadza. One mają pragnąć mnie a nie koleżanki :)
        Dodaj odpowiedź 16 19
          Odpowiedzi: 0
        • Laura IP
          Hiszpanie, obudźcie się, bo w przeciwnym razie straszny los was czeka! Właśnie komuniści odbierają wam wasze dzieci, a wy tak spokojnie się temu przyglądacie?? Łatwiej wam było gremialnie protestować w znacznie bardziej błahych sprawach, niż w tak ważnej, jak los waszych rodzin......
          Dodaj odpowiedź 38 4
            Odpowiedzi: 2
          • Emilian58 IP
            Franco w grobie się przewraca! I to nie jest IDEOLOGIA? BOLSZEWICKA W NAJGORSZYM WYDANIU!!!
            Dodaj odpowiedź 36 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także