ŚwiatTłumy na plażach. Brytyjski minister ostrzega: Jestem niechętny, aby tego użyć, ale...

Tłumy na plażach. Brytyjski minister ostrzega: Jestem niechętny, aby tego użyć, ale...

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Obraz Roman Grac z Pixabay
Dodano 5
Brytyjski rząd ostrzegł w piątek, że zamknie plaże, jeśli będą one zbyt zatłoczone, a ludzie nie będą przestrzegali zasad dystansu społecznego, wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa.

– Jestem niechętny, aby tego użyć, bo ludzie mieli dość ciężko podczas zamknięcia, a każdy powinien móc cieszyć się słońcem. Ale mamy takie kompetencje i jeśli zobaczymy skok w liczbie przypadków, to podejmiemy działania – powiedział minister zdrowia Matt Hancock w TalkRadio.

W podobnym tonie w BBC wypowiedział się minister środowiska George Eustice. – Nie chcemy tego robić i bardzo niechętnie to zrobimy. Apelujemy do wszystkich, którzy zdecydują się pójść na plażę, aby zachowywać dystans społeczny i pozostawać w gronie rodziny – mówił.

Obie wypowiedzi były reakcją na sceny, do których doszło w środę i czwartek na plażach południowego wybrzeża Anglii, w szczególności w Bournemouth. Jak napisał na Twitterze reprezentujący okręg Bournemouth East poseł Tobias Ellwood, do liczącego 770 tys. mieszkańców hrabstwa Dorset przyjechało w czwartek 500 tys. osób z innych części kraju.

Brytyjskie media pokazywały kompletnie zatłoczone plaże w Dorset, tony śmieci pozostawione przez przyjezdnych oraz informowały o wielokilometrowych korkach na drogach dojazdowych, a także incydentach, które zdarzały się na samych plażach, z bójkami o miejsce włącznie.

Czwartek był jak dotychczas najbardziej upalnym dniem tego roku w Wielkiej Brytanii - w stacji pomiarowej na londyńskim lotnisku Heathrow zanotowano 33,3 stopnia Celsjusza.

W Wielkiej Brytanii cały czas pozostaje w mocy nakaz zachowywania dwumetrowego dystansu między ludźmi i zakaz zgromadzeń liczących ponad sześć osób. Przepisy te poluzowane zostaną dopiero w następnym etapie znoszenia restrykcji z powodu koronawirusa, który w Anglii zacznie się w 4 lipca, a w Walii i Szkocji jeszcze później.

Zaniepokojenie w związku z możliwym rozprzestrzenieniem się koronawirusa wzbudziły też wydarzenia w Liverpoolu, gdzie ponad 2 tys. osób wyszło w czwartek wieczorem na ulice, aby świętować - nie zachowując dystansu - zdobycie przez piłkarzy Liverpool FC pierwszego od 30 lat mistrzostwa Anglii. Region Północny Zachód, w którym leży Liverpool, jest jednym z najmocniej dotkniętych epidemią w kraju biorąc pod uwagę liczbę przypadków zakażeń w stosunku do populacji.

Czytaj także:
"Nie będzie żadnej katastrofy". Gowin o ewentualnej wygranej Trzaskowskiego
Czytaj także:
Finisz kampanii wyborczej. "Prezydent szykuje niespodziankę"

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 5
  • pandemia medialna to przekręt stulecia. IP
    pandemia medialna to przekręt stulecia.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zygmunt IP
      Brytyjski rząd ostrzegł w piątek ze jak bedzie zmuszony to uzyje znowu "Noviczokka" ...!!!
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Firma IP
        Nawet Orwell by tego nie wymyślił.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • jot-23 IP
          Handcock
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0
          • Dzielny naród IP
            Jak u Churchilla w chwili grozy -  "będziemy walczyć na plażach", znaczy plażowicze z koronawirusem.
            Dodaj odpowiedź 2 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także