ŚwiatPolski most eksploduje w hollywoodzkiej produkcji? Reżyser wydał oświadczenie

Polski most eksploduje w hollywoodzkiej produkcji? Reżyser wydał oświadczenie

Tom Cruise
Tom Cruise / Źródło: PAP/EPA / KIM HEE-CHUL
Dodano 48
Christopher McQuarrie – reżyser i scenarzysta filmu "Mission: Impossible 7" wydał oświadczenie dotyczące kontrowersji związanych z możliwym wysadzeniem na potrzeby filmu mostu nad Jeziorem Pilchowickim.

"Nikt zaangażowany w produkcję nie zwrócił się o zgodę na zniszczenie historycznie ważnego zabytku w Polsce" – poinformował McQuarrie. "Było jasne, że możemy zniszczyć tylko niebezpieczne części mostu, które muszą być odbudowane, a nie jego kamienne filary" – zaznaczył w tekście opublikowanym przez magazyn "Empire".

"Okazało się, że istnieje niefunkcjonujący most kolejowy, który odpowiada naszym potrzebom, a obszar, na którym stoi, ma być rozwijany turystycznie. W związku ze stanem lokalnych dróg jedyną nadzieją na to okazał się remont przestarzałej infrastruktury kolejowej. Jego częścią byłaby wymiana głównego pomostu omawianej budowli, który według inżynierów jest w złym stanie. Żeby otworzyć ten obszar na turystykę, trzeba naprawić most. Ucieszyliśmy się, że możemy pomóc" – wskazywał. "Wciąż mamy nadzieję, że będziemy mogli przyjechać do Polski" – dodał.

Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim w pobliżu wsi Strzyżowiec był budowany w latach 1905–1906. Przez most przebiegała, jedna z najpiękniejszych na Dolnym Śląsku, trasa kolejowa łącząca Jelenią Górę z Ławszową przez Lwówek Śląski i Zebrzydową. Obiekt był już odbudowywany po tym, jak w 1945 roku wysadzili go Niemcy. Most wykorzystano przy kręceniu filmów "Skąpani w ogniu" (1963) i "Kocham kino" (1987), odwzorowano go także w grze komputerowej "Zaginięcie Ethana Cartera". W tym roku pojawiły się informacje, jakoby most miał stać się kadrem filmu Mission: Impossible 7. Informacje te po raz pierwszy podał Piotr Rachwalski, były prezes Kolei Dolnośląskich, w planach filmowców rzekomo było zrealizowanie sceny wysadzania mostu.

Głos w głośnej sprawie zabrała Generalny Konserwator Zabytków Magdalena Gawin. "Most w Pilichowicach – dzięki nowelizacji z 2017 roku od momentu wszczęcia postępowania w sprawie wpisu obiektu do rejestru zabytków obiekt ten pozostaje pod ścisłą ochroną. Dlatego obawy o wyburzenie są bezprzedmiotowe" – poinformowała na Twitterze, ucinając spekulacje.

Czytaj także:
Tom Cruise wysadzi polski most? Generalny Konserwator Zabytków rozwiewa wątpliwości
Czytaj także:
"K***wsko gigantyczny błąd". Słynna para Hollywood przeprasza za wpadkę
Czytaj także:
"Wreszcie odzyskałam spokój". Gwiazda Hollywood o rezygnacji z aktorstwa

/ Źródło: Empire

Czytaj także

 48
  • Damian IP
    No i  brawo. Stary, złomowaty most jest w Polsce ważniejszy od holyłódzkiej szmiry.
    "Wciąż mamy nadzieję, że będziemy mogli przyjechać do Polski, pracować tam z dobrymi ludźmi, pomóc lokalnemu środowisku i gospodarce" - stwierdził reżyser.
    -Jasne. Po prostu myśleli, że w bantustanie Bolanda będą sobie robić co chcą. Holiłód (nie licząc kilku precedensów) jest od dawna nieprzyjazne Polsce vide: Biskupski. Nieznana Wojna Hollywood Przeciwko Polsce 1939-1945.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • no kuźwa! IP
      Czy to nie będzie tak jak w wielu artykułach kodeksu karnego: "ma być tak i tak, chyba że sąd postanowi inaczej"...
      Kuźwa, czy oni nie mają w tej ich Ameryce mostów do wysadzania? Muszą pchać się do Polski?
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • już nas nie jara hollywood IP
        Powiedzmy, że uwierzyliśmy reżyserowi.A jak będzie naprawdę to się okaże.
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • bajduś IP
          Niech się w kupę gówna nawet obróci ale nie wolno wysadzać mostu dla zabawy. Zabytek to zabytek i finał a pozatym to już nasz. Co? Tanio bo w Polsce. Szukajcie se mostu w Stanach. Tam sie możecie bawić nawet w ufoludków
          Dodaj odpowiedź 6 1
            Odpowiedzi: 0
          • adam65 IP
            Czyli jak zwykle kupa hałasu, bo ktoś coś tam sie dowiedział i poszło. Czysta pokazówka jak z radiem Erewań. Wiedzą ,ze gdzies dzwonią , ale gdzie i na co to już nie ważne. Nie uwazacie ,że komuś zależało by to nie było zrobione w Polsce. Ja uwazam ,że cała ta szopka była zaplanowana by filmowcy zrezygnowali z zdjęć u nas. Tak włąśnie manipuluje sie ludzmi mie tylko do celów politycznych
            Dodaj odpowiedź 2 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także