Został ujęty przez policję. W incydencie nikt nie ucierpiał, jednak Amerykanie zdecydowali o zamknięciu zarówno tej placówki, jak i konsulatów w Stambule i Adanie.
Zamach na ambasadora Rosji
Dzień wcześniej w stolicy Turcji został zamordowany rosyjski ambasador Andriej Karłow. Zaatakowano go na otwarciu wystawy w Ankarze. Zamachowiec najpierw wystrzelił w powietrze, potem oddał strzał do ambasadora. Jak podaje „Komsomolska Prawda”, rannych zostało jeszcze kilka osób.
Napastnik krzyczał po turecku i arabsku: „Odpowiecie za wszystko, co zrobiliście na naszych ziemiach. Dopóki my nie będziemy się tam czuć bezpiecznie, wy też nie będziecie bezpieczni. Wynocha stąd! Allah akbar! Nie wyjdę stąd żywym!”. Został zastrzelony. 22-letni napastnik, według mediów, był wcześniej pracownikiem tureckiej policji. Należał też do organizacji terrorystycznej. Z policji zwolniony został po nieudanej próbie przewrotu wojskowego.
