Strzały w pobliżu ambasady USA w Turcji. Amerykanie zamykają placówki

Strzały w pobliżu ambasady USA w Turcji. Amerykanie zamykają placówki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ambasada USA
Ambasada USA Źródło: Flickr / Ryan McFarland/CC BY 2.0
Około godz. 3.50 czasu lokalnego do budynku ambasady USA w Ankarze podszedł mężczyzna, który oddał kilka strzałów z broni w powietrze.

Został ujęty przez policję. W incydencie nikt nie ucierpiał, jednak Amerykanie zdecydowali o zamknięciu zarówno tej placówki, jak i konsulatów w Stambule i Adanie.

Zamach na ambasadora Rosji

Dzień wcześniej w stolicy Turcji został zamordowany rosyjski ambasador Andriej Karłow. Zaatakowano go na otwarciu wystawy w  Ankarze. Zamachowiec najpierw wystrzelił w powietrze, potem oddał strzał do ambasadora. Jak podaje „Komsomolska Prawda”, rannych zostało jeszcze kilka osób. 

Napastnik krzyczał po turecku i arabsku: „Odpowiecie za wszystko, co zrobiliście na naszych ziemiach. Dopóki my nie będziemy się tam czuć bezpiecznie, wy też nie będziecie bezpieczni. Wynocha stąd! Allah akbar! Nie wyjdę stąd żywym!”. Został zastrzelony. 22-letni napastnik, według mediów, był wcześniej pracownikiem tureckiej policji. Należał też do organizacji terrorystycznej. Z policji zwolniony został po nieudanej próbie przewrotu wojskowego.

Czytaj też:
Rosyjski ambasador zabity w Turcji. Putin: To prowokacja, której celem jest zepsucie relacji rosyjsko-tureckich

Źródło: The Independent
Czytaj także