Zaginął szef szpitala, w którym leczono Nawalnego. Zniknął w drodze na polowanie

Zaginął szef szpitala, w którym leczono Nawalnego. Zniknął w drodze na polowanie

Dodano: 64
Aleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny / Źródło: PAP/EPA / SERGEI ILNITSKY
Były szef szpitala w Omsku, w którym leczono Aleksieja Nawalnego zaginął. Nie odnaleziono go od 7 maja.

Jak donoszą lokalne media i niezależny portal Meduza, zaginął Aleksander Murachowski były szef szpitala w Omsku. To właśnie tam w zeszłym roku po próbie otrucia trafił opozycjonista Aleksiej Nawalny. W marcu 2021 r. informowano, że z powodu udaru zmarł szef oddziału traumatologii szpitala omskiego Rustam Agiszew. Miesiąc wcześniej po ataku serca zmarł zastępca Murachowskiego Siergiej Maksimiszyn.

Murachowski pełnił funkcję ministra zdrowia obwodu omskiego. Jak relacjonują media, 7 maja po południu wyjechał na quadzie z leśnej bazy myśliwskiej w rejonie bolszeukowskim na północy regionu i ślad po nim zaginął. Następnego dnia jego znajomi, po nieudanych próbach odnalezienia mężczyzny, zawiadomili policję o zaginięciu.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych obwodu omskiego (Syberyjski Okręg Federalny) poinformowało w specjalnym komunikacie o zaginięciu, ale nie podało nazwiska lekarza. Podano jedynie, że chodzi o urodzonego w 1971 r. mężczyznę, a poszukiwania prowadzą funkcjonariusze policji, Federalnej Służby Wojsk Gwardii Narodowej Rosji (Rosgwardii) oraz mieszkańcy. Akcja prowadzona jest na bagnistym, trudno dostępnym terenie.

Według portalu Meduza, w najbliższym czasie do akcji mają być skierowane dodatkowe siły.

Według informacji portalu SuperOmsk, quad Murachowskiego został znaleziony na pobliskich bagnach.

Zamach na Nawalnego

Zamach na życie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego miał miejsce w połowie sierpnia 2020 roku. Początkowo Nawalny trafił do szpitala w Omsku. Samolot z Tomska, którym leciał lider rosyjskiej opozycji, lądował awaryjnie w Omsku, kiedy opozycjonista źle się poczuł i stracił przytomność.

Badania toksykologiczne przeprowadzone w Berlinie wykazały, że Nawalny został otruty chemicznym środkiem bojowym z grupy tzw. Nowiczoków. Rodzinie opozycjonisty udało się przetransportować go do stolicy Niemiec, gdzie udało się uratować mu życie.

Czytaj też:
Nawalny ponownie będzie więźniem sumienia. Amnesty International przeprasza
Czytaj też:
Nawalny trafił do szpitala dla wieźniów. "Stan zadowalający"
Czytaj też:
USA zapowiadają konsekwencje, jeśli Nawalny umrze

Źródło: rp.pl / Meduza
+
 64
Czytaj także