Czytaj też:
Kraj wprowadza zakaz sprzedaży alkoholu. Powodem pandemiaBył to pierwszy czarny alert deszczowy w tym roku – podkreśla dziennik „South China Morning Post”. Taki poziom alertu ogłaszany jest, gdy przewidywane opady przekraczają 70 mm.
Deszcze były szczególnie silne na należących do Hongkongu mniejszych wyspach, w tym Lantau i Lamma, gdzie opady przekraczały 150 mm. Na Lantau osunięta ziemia zablokowała ruch na jednej z dróg.
W związku z czarnym alertem deszczowym odwołano wszystkie zaplanowane na poniedziałek rozprawy sądowe oraz poranne posiedzenia w lokalnym parlamencie.
Przed południem czarny alert złagodzono do czerwonego, a następnie do bursztynowego, najniższego w trzystopniowej skali. O godz. 12.30 czasu lokalnego (godz. 6.30 w Polsce) alert został odwołany, a władze ogłosiły, że punkty szczepień i inne instytucje będą stopniowo wznawiały pracę.
Po spowodowanej ulewami porannej przerwie również hongkońska giełda papierów wartościowych ogłosiła wznowienie działalności o godz. 13.30.
Ulewne opady opóźniły o mniej więcej godzinę wylot szefowej władz Hongkongu Carrie Lam do Pekinu, gdzie wraz z delegacją ma ona wziąć udział w czwartkowych obchodach 100-lecia Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Samolot z Lam i delegacją na pokładzie wystartował ostatecznie o godz. 10.52 – pisze „SCMP”.
Badacze z USA: Koronawirus wyciekł z laboratorium
Steven Quay i Richard Muller, którzy w czerwcu na łamach dziennika "The Wall Street Journal" przedstawili naukowe uzasadnienie teorii wycieku koronawirusa z laboratorium, powiedzieli na wideokonferencji, że światu grozi biologiczna wojna światowa, jeśli tzw. badania GoF (badania medyczne, które zmieniają organizm lub chorobę w sposób, który zwiększa patogenetzę, przenośność lub zasięg, czyli w tym przypadku zakaźność i zjadliwość wirusa - PAP) nie zostaną natychmiast wstrzymane - podaje australijski portal News.com.
Dr Quay, dyrektor naczelny firmy farmaceutycznej Atossa Therapeutics z siedzibą w Seattle, powiedział waszyngtońskiemu Instytutowi Hudsona, że postępy w badaniach nad wirusami i szczepionkami stworzyły sytuację, że "można mieć broń biologiczną rano i szczepionkę po południu".
Amerykańscy naukowcy twierdzą, że szansa na to, że koronawirus pojawił się naturalnie u zwierząt na targu w Wuhan, jest "jedna na milion".
Czytaj też:
COVID na szczycie UE? Premier Luksemburga jest zakażony
