Koronawirus. Niemcy zmieniają zasady wjazdu do kraju

Koronawirus. Niemcy zmieniają zasady wjazdu do kraju

Dodano: 4
Granica państwa, zdjęcie ilustracyjne
Granica państwa, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Od niedzieli wchodzi w życie zmiana rozporządzenia dotyczącego wjazdu do Niemiec. Nowe przepisy wprowadzają obowiązek posiadania negatywnego wyniku testu na COVID-19 przy wjeździe również drogą lądową. Obowiązek nie dotyczy osób w pełni zaszczepionych i ozdrowieńców.

Test musi być wykonany najwcześniej 48 godzin przed wjazdem do Niemiec. Czas liczy się od godziny pobrania próbki.

Polskie testy są uznawane, jeżeli są przetłumaczone. Wynik testu musi być w jęz. niemieckim, angielskim, francuskim, hiszpańskim lub włoskim.

Kto wjedzie do Niemiec normalnie?

Obowiązek nie dotyczy: osób zaszczepionych (14 dni od podania ostatniej dawki szczepionki dopuszczonej w UE); ozdrowieńców (28 dni - 6 miesięcy po chorobie); dzieci do 12 r. życia; pracowników transgranicznych; osób przewożących zawodowo ludzi lub towary; osób wjeżdżających do Niemiec w ramach małego ruchu granicznego (do 24 godzin).

Rozporządzenie nie przewiduje zwolnienia z obowiązku posiadania testu przy przejeździe przez Niemcy. Oznacza to, że osoby, które nie są zaszczepione, nie są ozdrowieńcami lub nie przewożą zawodowo osób lub towarów przez Niemcy do innego kraju powinny posiadać ze sobą negatywny wynik testu.

Jako potwierdzenie bycia osobą zaszczepioną lub ozdrowieńcem może służyć Unijny Certyfikat COVID-19.

W przypadku wjazdu z obszaru zagrożonego koronawirusem, osoby zaszczepione i wyleczone muszą również przedstawić dowód wykonania testu.

Co trzeba mieć przy sobie?

Dowody szczepień, ozdrowienia lub negatywny wynik testu należy mieć przy sobie przy wjeździe i okazywać w przypadku wyrywkowych kontroli przeprowadzanych przez policję federalną lub przez właściwy organ podczas kontroli ruchu transgranicznego do Niemiec. Nie zostaną wprowadzone stałe kontrole graniczne, ale możliwe są kontrole wyrywkowe przy przejściach granicznych lub na dworcach.

Będą tylko dwie zamiast trzech kategorii klasyfikacji obszarów na świecie o wyższym ryzyku infekcji: obszary wysokiego ryzyka oraz te, na których występują nowe, budzące obawy warianty koronawirusa. O zaklasyfikowaniu regionu do obszaru wysokiego ryzyka wspólnie decydują resorty zdrowia i spraw wewnętrznych oraz MSZ. Na liście obszarów wysokiego ryzyka nie ma Polski.

Dwa rodzaje kwarantanny

Osoby niezaszczepione lub te, które nie przeszły choroby, po przyjeździe z obszaru wysokiego ryzyka muszą udać się na dziesięciodniową kwarantannę, która może zostać zakończona najwcześniej piątego dnia, po przedstawieniu negatywnego testu. Przyjeżdżających z krajów, w których wstępują warianty wirusa, obowiązuje 14-dniowa, nieulegająca skróceniu kwarantanna, dotyczy to także osób zaszczepionych i ozdrowieńców.

Osoby wjeżdżające do Niemiec z obszaru wysokiego ryzyka lub obszaru występowania nowych wariantów koronawirusa muszą podać na portalu internetowym rządu swoje dane osobowe i miejsce zamieszkania na czas niezbędnej kwarantanny wjazdowej.

Kara od 300 do 25 tys. euro

"Nieprzestrzeganie zasad, może być kosztowne" – pisze tygodnik "Spiegel". Na przykład osoba przyłapana na wjeździe do Hamburga z obszaru zagrożonego, bez zgłoszenia przyjazdu "zapłaci grzywnę w wysokości 300 euro. W Nadrenii Północnej-Westfalii osoby, które nie przestrzegają obowiązku kwarantanny, muszą liczyć się z grzywną w wysokości do 10 000 euro. Osobie, która pójdzie do pracy, mimo że po podróży powinna pozostać na kwarantannie, grozi maksymalna grzywna w wysokości 25 000 euro".

Czytaj też:
Ci straszni, samolubni egoiści czyli szczepmy się
Czytaj też:
Włochy: Pieniądze i sos pomidorowy w nagrodę za szczepienie

Źródło: PAP
 4
Czytaj także