Rosyjski samolot bojowy był wyposażony w rakiety, co tylko umocniło krytykę postępowania pilotów maszyny. Do incydentu doszło podczas rutynowego lotu amerykańskiego samolotu, nad międzynarodowymi wodami Morza Czarnego.
Rosyjskie MSZ poinformowało, ze piloci maszyny wykonali "manewr powitalny" i nie uznali wydarzenia za nic poważnego.
Tymczasem, chociaż w efekcie manewru rosyjskiego samolotu nikomu nic się nie stało, amerykańskie władze określają incydent jako niebezpieczny, a zachowanie Rosjan jako „nieprofesjonalne”.
W oświadczeniu podkreślono też, że nie jest to pierwsza tego typu sytuacja, oraz, że amerykańskie siły zbrojne mają do czynienia z nietypowymi zachowaniami rosyjskich samolotów czy okrętów w przestrzeni międzynarodowej prawie co tydzień.
