Macron ubolewa nad zmianą prawa aborcyjnego. "To fundamentalne prawo kobiet"

Macron ubolewa nad zmianą prawa aborcyjnego. "To fundamentalne prawo kobiet"

Dodano: 22
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel Macron Źródło: PAP/EPA / Olivier Hoslet
Francuski prezydent Emmanuel Macron dołączył do polityków, którzy wyrażają niezadowolenie z decyzji Sądu Najwyższego USA ws. aborcji.

W piątek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił skargę Roe przeciwko Wade, uznając, że nie ma już federalnego prawa do aborcji.

Decyzja Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych zapadła stosunkiem głosów 6-3. Piątkowa decyzja oznacza, że możliwość dokonania aborcji będzie odtąd określana przez władze stanowe, o ile Kongres nie podejmie działań. Już prawie połowa stanów wprowadziła lub niedługo uchwali przepisy zakazujące aborcji, podczas gdy inne wprowadziły surowe środki regulujące tę procedurę.

Macron pisze o "fundamentalny prawie kobiet"

Wśród polityków, którzy krytykują decyzję Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, znalazł się francuski prezydent.

twitter

"Aborcja to podstawowe prawo wszystkich kobiet. Musi być chronione" – tłumaczy we wpisie na Twitterze Emmanuel Macron.

"Chcę wyrazić solidarność z kobietami, którzy wolności są podważane przez Sąd Najwyższy USA" – dodaje Macron.

Krytycznie o decyzji SN USA ws. prawa aborcyjnego wypowiedział się także premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. – To bardzo ważna decyzja. Myślę, że jest to krok wstecz – tłumaczył polityk.

Niezadowolenia nie kryje także prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, który chociaż deklaruje, że jest katolikiem, nie ukrywa swojego poparcia dla liberalnego prawa aborcyjnego. – To smutny dzień dla sądu i kraju – mówił Biden. Polityk stwierdził także, że w skutek decyzji Sądu Najwyższego, "zdrowie i życie kobiet w tym kraju jest teraz zagrożone".

Sprawa Roe v. Wade

Orzeczenie Roe przeciwko Wade z 1973 roku ustanawiało obowiązujące na terenie całego kraju prawo do aborcji do momentu, gdy płód jest w stanie przeżyć poza łonem matki (wcześniej było to do 28 tygodnia ciąży, obecnie do 23–24 tygodnia).

Sędziowie Stephen Breyer, Sonia Sotomayor i Elena Kagan wydali zdanie odrębne do dzisiejszej decyzji Sądu Najwyższego stwierdzając, że ich sprzeciw wobec uchylenia orzeczenia wyraża żal za "miliony amerykańskich kobiet, które utraciły prawo do aborcji".

Czytaj też:
Biskupi USA: Od prawie pięćdziesięciu lat Ameryka wzmacniała niesprawiedliwe prawo
Czytaj też:
Ziemkiewicz o aborcji: Najbardziej masowa zbrodnia XX i XXI wieku

Źródło: Twitter / CNN
 22
Czytaj także