Poinformowała o tym miejscowa agencja prasowa RIA Nowosti, powołując się na źródła sądowe, które z kolei oskarżały instytucję żydowską o bliżej nieokreślone przypadki “łamania prawa”. Pierwsze przesłuchanie w tej sprawie wyznaczono na 28 lipca.
Żądania Kremla
Posunięcie to oznacza dalszy wzrost napięcia między rządem rosyjskim a tamtejszą wspólnotą żydowską od czasu wymuszonego opuszczenia Rosji przez naczelnego rabina Moskwy Pinchasa Goldschmidta trzy miesiące temu z powodu wywieranych nań nacisków, aby poparł rosyjską agresję przeciw Ukrainie.
Wspomniana Żydowska Agencja dla Izraela powstała w 1929 jako narzędzie praktycznego działa Światowej Organizacji Syjonistycznej i jest największą globalną instytucją żydowską. W myśl statutu głównym jej zadaniem jest “zapewnienia, aby każda osoba żydowska usłyszała o nierozerwalnej więzi wzajemnej i z Izraelem, niezależnie od tego, gdzie mieszka”. Jest znana przede wszystkim jako główna organizacja wspierająca "aliję", czyli imigrację Żydów do Izraela, toteż jej działalność łączy się bezpośrednio także z rządem tego kraju. Premier Jair Lapid zapowiedział już, że w najbliższym tygodniu delegacja izraelska uda się do Moskwy, “aby sprawić, że Agencja będzie mogła nadal działać w Rosji”.
Niektórzy ministrowie rządu izraelskiego posunęli się jeszcze dalej w swych komentarzach, mówiąc już wprost o zastraszaniu przez Rosję Izraela za jego stanowisko w sprawie wojny na Ukrainie. Początkowo starał się on zachować równy dystans wobec obu stron konfliktu, ostatnio jednak coraz wyraźniej popiera Kijów. Sytuację jeszcze bardziej zaostrza fakt, iż Moskwa kontroluje syryjską przestrzeń powietrzną, nad którą często i chętnie przelatują też myśliwce z Gwiazdą Dawida w ramach rajdów przeciw celom proirańskim. – Żydzi rosyjscy nie będą zakładnikami wojny na Ukrainie. Próba ukarania Agencji Żydowskiej z powodu stanowiska Izraela w związku z wojną jest godna ubolewania i obraźliwa – oświadczył izraelski minister ds. diaspory Nachman Szaj.
Otwarte 30 lat temu biura Agencji w Moskwie były wtedy zasadniczym punktem odniesienia dla emigracji do Izraela ponad miliona Żydów z byłego Związku Sowieckiego. Ale również później napływ ten nigdy nie ustał i znów zaczął wzrastać w ostatnich miesiącach, do czego przyczynił się strach miejscowej społeczności żydowskiej przed nawrotem antysemityzmu, związanego z konfliktem na Ukrainie: od lutego br. do dzisiaj na wyjazd do Izraela zdecydowało się ponad 10 tys. Żydów rosyjskich. Są obawy, że uderzenie w Agencję ma znacznie utrudnić ten proces.
Czytaj też:
Sensacyjne doniesienia. Media: Oto ukryty cel wizyty Putina w IranieCzytaj też:
Biden w Izraelu. "To może przesądzić o przyszłości świata"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
