W środę rosyjska państwowa telewizja TASS poinformowała, że FSB i Główny Zarząd Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej od kilku tygodni prowadzą masowe kontrole w Centralnym Rejonowym Zarządzie Spraw Wewnętrznych Rosji w Moskwie i kilku moskiewskich rejonowych komisariatach policji. Prawdopodobnie ma to związek z wyciekiem danych rosyjskich sił bezpieczeństwa na Ukrainę.
Naloty na moskiewskie departamenty
"Wygląda na to, że rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa prowadzi szeroko zakrojoną rewizję krajowych organów bezpieczeństwa" – relacjonuje amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w najnowszym komunikacie, cytowanym w czwartek, 20 kwietnia przez portal Wyborcza.pl.
W ramach dochodzenia miało zostać już zatrzymanych kilku policjantów.
"Naloty na moskiewskie departamenty policji mają miejsce na tle serii aresztowań i zwolnień prominentnych członków kierownictwa Rosgwardii [Federalna Służba Wojsk Gwardii Narodowej Rosji – największa spośród struktur bezpieczeństwa wewnętrznego w Rosji – przy. red.] – zauważył ISW.
Zdaniem amerykańskiego instytutu, celem akcji służb może być "skonsolidowanie kontroli nad organami bezpieczeństwa wewnętrznego" oraz "odsunięcie od władzy urzędników, którzy stracili przychylność Kremla".
Wyciek tajnych dokumentów USA
Od kilku tygodni światowe media informują o wielkim wycieku tajnych dokumentów Pentagonu. Z najnowszych ujawnionych raportów wynika, że rozmowy sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterresa z innymi urzędnikami ONZ mogły być podsłuchiwane przez wywiad USA. Podsłuchy miały być autoryzowane przez sąd na podstawie amerykańskiej ustawy Foreign Intelligence Surveillance Act (prawo federalne Stanów Zjednoczonych, które ustanawia procedury nadzoru i gromadzenia danych wywiadowczych na terytorium kraju).
FBI aresztowało już podejrzanego o udział w wycieku tajnych dokumentów Pentagonu. To Jack Teixeira, 21-letni członek Gwardii Narodowej stanu Massachusetts.
Czytaj też:
Ukraina odpowiada na groźby Miedwiediewa pod adresem SeuluCzytaj też:
Wyciek tajnych dokumentów: Chiny mają superbroń
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
