Ogromne straty Rosji. W ciągu doby zginęło 470 żołnierzy

Ogromne straty Rosji. W ciągu doby zginęło 470 żołnierzy

Dodano: 
Rosyjski żołnierz na Ukrainie
Rosyjski żołnierz na Ukrainie Źródło: PAP/EPA
Od początku konfliktu Rosja straciła już prawie 240 tys. żołnierzy – podaje Sztab Generalny armii Ukrainy.

Jak wynika z nowych danych ukrainskich sił, tylko w ciągu ostatniej doby na froncie zginęło 470 rosyjskich żołnierzy. W sumie, od 24 lutego 2022 roku, kiedy Rosja zaatakowała Ukraine, Moskwa miała stracić na wojnie 239 480 żołnierzy.

Ponadto strona rosyjska straciła 4123 czołgów, 8059 pojazdów opancerzonych, 4573 zestawów artyleryjskich, 689 wyrzutni rakiet, 430 zestawów przeciwlotniczych, 315 samolotów, 310 śmigłowce, 3885 bezzałogowych statków powietrznych, 1279 pocisków manewrujących, 18 jednostek nawodnych, 7105 pojazdów (w tym cystern) i 683 jednostek sprzętu specjalnego.

"Doniesienia o kapitulacji". Najnowszy raport Amerykanów o sytuacji na froncie

Tymczasem zdaniem analityków z ISW, brak odpowiedniego zaopatrzenia i wsparcia zmusza wiele rosyjskich oddziałów do kapitulacji.

Jak ocenia Instytut Badań nad Wojną, problemy z rotacją i zaopatrzeniem sił rosyjskich, o których mówił przed zwolnieniem dowódca 58. Armii generał dywizji Iwan Popow, nigdy nie zostały rozwiązane. Zdaniem ekspertów, prowadzi to do niechęci rosyjskich żołnierzy do walki i masowych kapitulacji.

Dymisja generała dywizji Iwana Popowa oraz wspomniane przez niego problemy nadal wpływają na rosyjskie operacje wojskowe na południu Ukrainy i dyskusję na ich temat. Niektórzy rosyjscy żołnierze donoszą o jednoczesnym poddaniu się siłom ukraińskim kilku grup szturmowych aż do plutonu na kierunku Zaporoże.

"Utrzymujące się problemy z rosyjską logistyką i operacjami na południu Ukrainy mogły przyczynić się do niezdolności lub niechęci tych sił do walki i doniesień o dalszej kapitulacji” – podkreśla ISW.

Odwołanie Popowa

W zeszłym tygodniu generał dywizji Iwan Popow został usunięty ze stanowiska dowódcy 58. Armii. Usunięcie generała miało związek z jego meldunkiem do szefa rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa, w którym, według Popowa, informował przełożonych o trudnej sytuacji na Zaporożu, gdzie rosyjska armia bierze udział w walkach.

Według analityków ISW, usunięcie Popowa najprawdopodobniej będzie miało natychmiastowy, ale niewielki wpływ na siły rosyjskie na Ukrainie. Dymisja generała i doniesienia o skargach na brak rotacji wojsk po raz kolejny potwierdzają słabość rosyjskich oddziałów na Ukrainie.

Czytaj też:
Media: Pożar w rosyjskiej bazie wojskowej na Krymie
Czytaj też:
Zełenski: Kto jest gotowy na rozmowę z tym maniakiem?


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


facebook
Źródło: Facebook / Генеральний штаб ЗСУ / General Staff of the Armed Forces of Ukraine
Czytaj także