ŚwiatTrump: Kto robi interesy z Iranem, nie będzie ich robił z USA

Trump: Kto robi interesy z Iranem, nie będzie ich robił z USA

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / JIM LO SCALZO
Dodano
Nie ustaje konflikt pomiędzy władzami Iranu a Stanami Zjednoczonymi. Wczoraj Prezydent Iranu Hasan Rowhani po raz kolejny zapowiedział, że USA pożałują decyzji o nałożeniu nowych sankcji na jego kraj. Dzisiaj równie ostro wypowiedział się prezydent Stanów Zjednoczonych.

"Nikt kto robi interesy z Iranem, nie będzie ich robił z USA" – grzmi na Twitterze amerykański prezydent, informując o nowych sankcjach, związanych z problemami z porozumieniem w sprawie irańskiego programu atomowego.

Ostro o sytuacj na linii Iran-USA mówi też prezydent Hasan Rowhani, który działania USA określa jako początek "wojny psychologicznej" i prosi obywateli o cierpliwość wobec sankcji jakie spotkały kraj. – Ameryka pożałuje, że nakłada sankcje na Iran – stwierdził wczoraj Rowhani.

Sporne porozumienie nuklearne z Iranem

Stronami porozumienia z 2015 roku były Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Rosja, Francja, Wielka Brytania, Niemcy i Chiny. Na utrzymaniu porozumienia szczególnie zależy przywódcom państwa europejskich. Pomimo negocjacji z USA, prezydent Stanów Zjednoczonych, w maju poinformował jednak, że jego kraj wycofuje się z porozumienia z Iranem. Prezydent Donald Trump porozumienie określił jako "fikcję" i zwrócił uwagę, że wycofaniem się z podpisanego w 2015 roku układu groził już od dłuższego czasu zwracając uwagę, że nie obejmuje ono programu balistycznego Teheranu oraz wojen w Syrii i Jemenie.

Zachowania porozumienia chcą Wielka Brytania, Francja i Niemcy, jednocześnie nakładając na Teheran kolejne sankcje i obostrzenia.

Czytaj także:
Irańscy parlamentarzyści palą flagę USA i skandują "śmierć Ameryce"

/ Źródło: Twitter / CNN/BBC News
/ zma
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także