Meloni wzywa do dialogu z Rosją. "Europa nie może popełnić błędu"

Meloni wzywa do dialogu z Rosją. "Europa nie może popełnić błędu"

Dodano: 
Giorgia Meloni, premier Włoch
Giorgia Meloni, premier Włoch Źródło: Wikimedia Commons
Premier Włoch Giorgia Meloni uważa, że Europa nie powinna popełnić błędu, jakim byłoby utrzymywani relacji tylko z jedną stroną konfliktu na Ukrainie.

– Europa powinna wznowić dialog z Rosją – powiedziała w piątek włoska premier Giorgia Meloni, dodając, że jest zdecydowanie za wcześnie, aby dyskutować o ponownym przyjęciu Moskwy do G7.

Meloni powiedziała, że zgadza się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, który niedawno wezwał Europę do współpracy z Moskwą w związku z trwającymi wysiłkami na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie. – Myślę, że Macron ma rację w tej sprawie. Wierzę, że nadszedł czas, aby Europa również rozmawiała z Rosją – powiedziała podczas dorocznej konferencji prasowej.

– Bo jeśli Europa zdecyduje się wziąć udział w tej fazie negocjacji, rozmawiając tylko z jedną ze stron, obawiam się, że ostatecznie pozytywny wkład, jaki może wnieść, będzie ograniczony – dodała.

Premier Meloni stwierdziła, że Unia Europejska powinna wyznaczyć przedstawiciela, który będzie bezpośrednio kontaktował się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, aby uniknąć nieporozumień. – Gdybyśmy popełnili błąd, decydując się z jednej strony na wznowienie dialogu z Rosją, a z drugiej na postępowanie w sposób niezorganizowany, wyświadczylibyśmy Putinowi przysługę – powiedziała. – Mamy ten problem od samego początku. Zbyt wiele głosów, zbyt wiele formatów – dodała.

Włosi nie pojadą na Ukrainę

Wśród propozycji przedstawionych przez Stany Zjednoczone w listopadzie znalazło się ponowne przyjęcie Rosji do G7, co ożywiłoby nieistniejącą już grupę G8.

Giorgia Meloni oceniła, że rozmowy o ponownym przyjęciu Rosji do grona G7 są "absolutnie przedwczesne". Powtórzyła również, że Włochy nie mają zamiaru wysyłać wojsk na Ukrainę, aby pomóc w zagwarantowaniu jakiegokolwiek porozumienia pokojowego.

Francja i Wielka Brytania podpisały w zeszłym miesiącu deklarację intencji dotyczącą przyszłego rozmieszczenia sił wielonarodowych na Ukrainie po osiągnięciu zawieszenia broni.

Czytaj też:
Ukraina przyznała amerykańskim firmom prawa do wydobycia litu
Czytaj też:
Dramatyczny apel Kliczki. "Kto może, niech opuści Kijów"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Reuters
Czytaj także