NABU wykryło kolejną aferę na Ukrainie. Służby weszły do biura Julii Tymoszenko

NABU wykryło kolejną aferę na Ukrainie. Służby weszły do biura Julii Tymoszenko

Dodano: 
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko Źródło: Flickr / (CC BY-ND 2.0)
Jeden z ukraińskich polityków oferował posłom pieniądze w zamian za korzystne głosowania. Lokalne media piszą o byłej premier Julii Tymoszenko.

Ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) przekazały informacje o kolejnej aferze korupcyjnej. O sprawie na szczytach władzy pisze biuro prasowe SAP.

"Przewodniczący jednej z frakcji parlamentarnych Rady Najwyższej Ukrainy oferował nienależne korzyści pewnej liczbie deputowanych należących do frakcji, którym ta osoba nie przewodziła, w zamian za głosowanie "za" lub "przeciw" konkretnym projektom ustaw" – przekazano w oświadczeniu, które trafiło do sieci.

Sprawą natychmiast zajęli się dziennikarze. Portal Suspilne informuje, że może chodzić o byłą premier Julię Tymoszenko. Podobnie twierdzą dziennikarze Radia Swoboda i telewizji Espreso.

W środę Tymoszenko sama poinformowała, że służby weszły do jej biura. "Tak zwane »pilne działania śledcze«, które trwały całą noc, właśnie zakończyły się w biurze partii. »Pilne działania śledcze«, które nie mają nic wspólnego z prawem i porządkiem" – napisała była premier. "Ponad trzydziestu mężczyzn uzbrojonych po zęby, bez okazania dokumentów, faktycznie zajęło budynek i wzięło pracowników jako zakładników. Ostatni raz szturmowcy Janukowycza w ten sposób szturmowali nas podczas Rewolucji Godności" – dodała.

Na miejscu nie znaleziono żadnych dowodów na jej udział w aferze. Tymoszenko pisze, że są to działania czysto pijarowe. "Wygląda na to, że wybory są znacznie bliżej niż się wydawało. I ktoś postanowił rozpocząć czystkę wśród konkurentów" – twierdzi polityk.

W przeszłości Tymoszenko krytykowała NABU oraz SAP i domagała się uniezależnienia tych organów od Kancelarii Prezydenta (po protestach społecznych ten projekt został zarzucony).

To już kolejna afera korupcyjna, która wstrząsa krajem. W ostatnich miesiącach służby wielokrotnie dokonywały zatrzymań, a media informowały o skandalach na samych szczytach władzy.

Czytaj też:
Kolejna afera wstrząśnie Ukrainą? Nowe informacje w bulwersującej sprawie
Czytaj też:
"Niech kradną, ale nie nam". Awantura na linii Ukraina-Czechy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Interia.pl
Czytaj także