Wojna z Iranem. Pentagon potrzebuje 200 mld dolarów

Wojna z Iranem. Pentagon potrzebuje 200 mld dolarów

Dodano: 
Donald Trump i Pete Hegseth
Donald Trump i Pete Hegseth Źródło: PAP/EPA / CNP / POOL
Według medialnych doniesień, Pentagon potrzebuje aż 200 mld dolarów na dalsze prowadzenie wojny z Iranem. Istnieją poważne wątpliwości, czy Kongres zgodzi się przekazać taką kwotę.

Dziennik "Washington Post" przekazał, że kierowany przez Pete'a Hegsetha Departament Wojny skierował do Białego Domu prośbę o zatwierdzenie wniosku do Kongresu w sprawie przekazania 200 mld dolarów na dalsze operacje wojskowe na Bliskim Wschodzie.

Tej chwili nie wiadomo, o jaką dokładnie kwotę będzie w Kongresie wnioskował Biały Dom. Według ekspertów, jest bardzo mało prawdopodobne, aby kongresmeni zgodzili się przekazać sumę wskazaną przez Pentagon. Demokraci ostro krytykują działania prezydenta Donalda Trumpa. Z kolei amerykańskie społeczeństwo jest w kwestii wojny z Iranem wyraźnie podzielone.

USA wyślą żołnierzy na Bliski Wschód?

Reuters informuje, że administracja prezydenta rozważa również wysłanie tysięcy amerykańskich żołnierzy na Bliski Wschód w celu zintensyfikowania działań wojennych przeciwko Iranowi.

Źródła podają, że dyskusje o dodatkowych siłach USA wykraczają poza kwestię przybycia na Bliski Wschód w przyszłym tygodniu grupy desantowej z Jednostką Ekspedycyjną Piechoty Morskiej, w skład której wchodzi ponad 2000 marines.

Komentatorzy wskazują jednak, że jakiekolwiek użycie sił lądowych – nawet w ograniczonym zakresie – wiąże się z dużym politycznym ryzykiem. Przypominają również wypowiedzi Donalda Trumpa z przeszłości, w których deklarował, że nie wciągnie Stanów Zjednoczonych w żadne nowe konflikty na Bliskim Wschodzie.

Amerykańskie media donoszą, że prezydent USA rozpoczął wojnę z Iranem bez opracowania jasnej strategii i nawet trzy tygodnie po rozpoczęciu wojny nie ma żadnego oczywistego planu obalenia reżimu irańskiego.

Po tym, jak 28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zbombardowały Iran, Teheran odpowiedział atakami dronów i rakiet wymierzonymi w Izrael, Jordanię, Irak i kraje Zatoki Perskiej, w których stacjonują amerykańskie wojska.

Czytaj też:
Niezidentyfikowane drony w Waszyngtonie. Rosną obawy o bezpieczeństwo ludzi Trumpa
Czytaj też:
Dwa państwa złożyły Iranowi ofertę. Najwyższy przywódca odpowiedział

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Reuters / Washington Post
Czytaj także