Trump poinformował w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, że Waszyngton prowadzi rozmowy z Teheranem. Przekonywał też, że Irańczycy nie będą mieć broni jądrowej.
Prezydent USA zasugerował, że może zakończyć wojnę bez porozumienia z Iranem i bez odblokowania Cieśniny Ormuz. Dodał, że operacja potrwa jeszcze od dwóch do trzech tygodni. – Wkrótce stamtąd wyjdziemy – stwierdził. Wcześniej w wywiadzie dla NBC News powiedział, że wojna z Iranem "dobiega końca".
Według amerykańskiego prezydenta, udało się zmienić reżim w Teheranie, choć – jak przekonywał – nie było to jego celem. Ocenił, że Iranowi zajmie "15-20 lat" odbudowanie tego, co stracił w wyniku ataków.
Po raz kolejny powtórzył też, że dzięki działaniom USA Iran nie zbuduje bomby atomowej.
Wojna w Iranie. W środę orędzie Trumpa
Biały Dom poinformował, że Trump zwróci się do narodu, "aby przekazać ważne informacje na temat Iranu" w środę o godz. 21:00 czasu lokalnego (godz. 3:00 w nocy czasu polskiego).
Agencja Reutera zwraca uwagę na zmienne i czasami sprzeczne harmonogramy oraz oświadczenia Waszyngtonu na temat tego, jak i kiedy wojna, która trwa już piąty tydzień, może się zakończyć.
Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio powiedział we wtorek (31 marca), że USA "widzą linię mety" w wojnie z Iranem. – To nie stanie się dziś, nie stanie się jutro, ale nadejdzie – oświadczył. Przekonywał, że między Iranem a USA trwa wymiana wiadomości i że istnieje możliwość "bezpośredniego spotkania w pewnym momencie" między obiema stronami.
Rubio zapowiedział, że po zakończeniu operacji Waszyngton będzie musiał przeanalizować stosunki z NATO. Administracja Trumpa jest rozczarowana postawą kilku krajów europejskich, w tym Hiszpanii, które zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla samolotów USA atakujących Iran.
Czytaj też:
Trump rozważa zakończenie wojny bez odblokowania Cieśniny Ormuz
