Honda Motor odnotowała w tym tygodniu pierwszą roczną stratę od czasu debiutu na giełdzie w 1957 roku.
Honda: Popyt na pojazdy elektryczne znacznie spadł
Jak piszą amerykańskie media, japoński producent samochodów postawił na sprzedaż pojazdów elektrycznych, co przyniosło firmie dziewięć miliardów dolarów kosztów restrukturyzacji i w sytuacji niskiego popytu doprowadziło do straty.
"Popyt na pojazdy elektryczne znacznie spadł z powodu zniesienia przepisów dotyczących ochrony środowiska w USA i innych czynników" – twierdzą władze Hondy w opublikowanym oświadczeniu.
W mijającym tygodniu prezes Toshihiro Mibe potwierdził, że firma poniosła stratę w wysokości 2,7 miliardów dolarów. Zapadła decyzja, że koncern zrezygnuje z realizacji celu, jakim było osiągnięcie 20 proc. zysków ze sprzedaży pojazdów elektrycznych do 2030 roku.
Honda poinformowała, że straty związane z działalnością w sektorze pojazdów elektrycznych mogą wynieść 16 miliardów dolarów.
Trump skończył z preferencjami dla samochodów elektrycznych
Jak przypominają branżowe media, administracja Trumpa odeszła od programów dopłat do zakupu pojazdów elektrycznych, blokując m.in. rygorystyczne nakazy dotyczące samochodów elektrycznych w Kalifornii i usuwając ulgę podatkową w tym zakresie wprowadzoną za kadencji prezydenta Joe Bidena. To wszystko sprawiło, że popyt na elektryki szybko spadł.
Honda zdołała wprawdzie wyhamować kryzys dzięki zwiększeniu sprzedaży motocykli – o 20 milionów więcej niż w roku ubiegłym. Mimo straty Honda nadal prognozuje zysk w wysokości 1,7 miliarda dolarów w roku fiskalnym kończącym się w marcu 2027 roku.
"Będziemy kontynuować badania nad rozwojem technologii przyszłości, w tym akumulatorów do pojazdów elektrycznych" – powiedział Mibe, dodając, że firma nie rezygnuje z elektryków, ale uznaje potrzebę prac nad modelami hybrydowymi i standardowymi modelami z silnikiem benzynowym.
Czytaj też:
Stagnacja na rynku aut elektrycznych? "Bez dotacji będzie trudno"Czytaj też:
Polski samochód elektryczny. "To nie Izera"
