Cejrowski: Przeklęty polski trybalizm. Moja ocena Trumpa. Lisicki: Nienawidzimy szarości

Cejrowski: Przeklęty polski trybalizm. Moja ocena Trumpa. Lisicki: Nienawidzimy szarości

Dodano: 
Cejrowski: Przeklęty polski trybalizm. Moja ocena Trumpa. Lisicki: Nienawidzimy szarości
U nas jest jakiś trybalizm, że jak się zakochałem w jakimś polityku, to muszę go kochać cały czas, a jak coś złego zrobi, to muszę go bronić, bo inaczej jestem zdrajcą. Przecież to nie tak, że Trump robi wszystko źle, bo robi całą masę rzeczy dobrych – mówi Wojciech Cejrowski.

Niedawno w programie "Antysystem" Wojciech Cejrowski odniósł się do prezydentury Donalda Trumpa i przyznał, że jest nim rozczarowany. – Kto nas kontroluje i to na takim poziomie, że sprzedawali nam przez 10 lat faceta, któremu uwierzyliśmy? I on chyba nie kłamał. Jak to możliwe, że on teraz nagle kłamie? – zastanawiał się Cejrowski.

Cejrowski uderzył się też w pierś. – Pod naszymi audycjami głównie ja dostaję bęcki, bo byłem "sprzedawcą" Trumpa. To ja sprzedawałem tę kiełbasę, że dzieją się w USA fantastyczne rzeczy. I ludzie cieszyli się, słuchając naszych audycji, że to może dojdzie kiedyś do Polski (...) W Polsce ludzie mają pretensje do wszystkich dziennikarzy, którzy chwalili politykę Trumpa. Bo mają osobiste pretensje, bo są zawiedzeni. Nabrałem się tak samo, jak państwo, tylko ja byłem tym, który państwa pośrednio nabierał – mówił.

Wypowiedź Wojciecha Cejrowskiego odbiła się szerokim echem w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Krytycy Trumpa zarzucali Cejrowskiemu, że dopiero po tylu latach "przejrzał na oczy", gdy było to wszystko wiadome od początku.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także