O tym, że prezydent USA może zakończyć wojnę z Iranem pozostawiając zadanie ponowne otwarcia Cieśniny Ormuz sojusznikom z Europy i państwom Bliskiego Wschodu, napisał we wtorek (31 marca) "Wall Street Journal", powołując się na przedstawicieli administracji.
Według nich, Trump i jego współpracownicy doszli w ostatnich dniach do wniosku, że operacja odblokowania Cieśniny Ormuz wydłużyłaby konflikt poza planowane cztery do sześciu tygodni.
Trump zakończy wojnę z Iranem bez otwierania Cieśniny Ormuz?
Prezydent USA miał zdecydować, że Stany Zjednoczone muszą osiągnąć swoje główne cele – osłabić irańską marynarkę wojenną i zredukować arsenał rakietowy reżimu, a następnie ograniczyć operacje wojskowe, jednocześnie wywierając presję dyplomatyczną na Teheran, aby przywrócił wolny handel.
Jeśli ten ostatni cel się nie powiedzie, Waszyngton zamierza zażądać od swoich europejskich sojuszników i krajów Zatoki Perskiej podjęcia inicjatywy w celu otwarcia Cieśniny Ormuz – twierdzą źródła "WSJ".
USA i Izrael wywołały konflikt, który spowodował szok naftowy
Po rozpoczęciu 28 lutego amerykańsko-izraelskich bombardowań Iranu, Teheran skutecznie zablokował żeglugę w Cieśninie Ormuz, przez którą trafia na rynek około 20 proc. światowego wydobycia ropy naftowej i około 30 proc. skroplonego gazu ziemnego (LNG). Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu światowych cen energii.
W poniedziałek (30 marca) Trump zagroził Iranowi zniszczeniem wszystkich elektrowni, jeżeli porozumienie z Teheranem nie zostanie szybko osiągnięte, a Cieśnina Ormuz natychmiast otwarta. Wcześniej prezydent USA odroczył ataki na irańskie elektrownie – najpierw o pięć, a następnie o dziesięć dni, aby umożliwić negocjacje.
Teheran zaprzecza, że prowadzi rozmowy z Waszyngtonem. Powiązana z Gwardią Rewolucyjną (IRGC) agencja prasowa Tasnim podała, że Iran mobilizuje milion żołnierzy na wypadek inwazji lądowej USA.
Czytaj też:
Szok naftowy. "Administracja Trumpa wręcz błaga Iran o sprzedaż ropy"
