Vance leci na Węgry. Wesprze obóz suwerenistyczny

Vance leci na Węgry. Wesprze obóz suwerenistyczny

Dodano: 
J.D. Vance , wiceprezydent USA
J.D. Vance , wiceprezydent USA Źródło: PAP/EPA / SHAWN THEW / POOL
12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Wiceprezydent USA J.D. leci wesprzeć Fidesz Orbana i jego opcję suwerenistyczną.

J.D. Vance uda się we wtorek do Budapesztu. Wizyta została zaplanowana na dwa dni. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych spotka się z premierem Węgier Viktorem Orbanem i wygłosi przemówienie na temat bogatego partnerstwa między USA a Węgrami".

Rzecznik rządu w Budapeszcie Zoltan Kovacs oświadczył w piątek, że "wizyta podkreśla silny i trwały sojusz między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi, zbudowany na wspólnych wartościach, wzajemnym szacunku i strategicznej współpracy". "Ten dzień jest symbolem pogłębiania więzi i kontynuacji dialogu, potwierdzającym wagę przyjaźni węgiersko-amerykańskiej w szybko zmieniającym się świecie" – dodał.

Węgry pod rządami Viktora Orbana są państwem utrzymującym dobre relacje jednocześnie ze Stanami Zjednoczonymi, Chińską Republiką Ludową, Federacją Rosyjską, a także Turcją. Nie zmienia to faktu, że społeczeństwo jest mocno podzielone.

Cały świat Zachodu patrzy na Węgry. Za tydzień wybory parlamentarne

12 kwietniu 2026 roku na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Fidesz rywalizuje o władzę z formacją TISZA kierowaną przez byłego współpracownika Viktora Orbana Pétera Magyara, popieranego przez establishment Unii Europejskiej. Starcie postrzegane jest przede wszystkim jako wybór między opcją suwerenistyczną (Fidesz), a opcją centralizacji Unii Europejskiej (TISZA), choć ugrupowanie to nie jest dokładną kalką zachodnioeuropejskich partii lewicowych.

Jeśli obóz Orbana wygra, będzie to już piąta kadencja. Rywalizacja jest jednak bardzo wyrównana. Sondaże ogólnokrajowe pokazują wyższe poparcie dla TISZ-y – średnio o ok. 5, 6 procent. Należy jednak mieć na uwadze, że na Węgrzech nie ma niezależnych ośrodków badawczych (są albo rządowe albo antyrządowe), a tamtejsza ordynacja wyborcza mocno różni się jednak od polskiej i w poprzednich wyborach formacja Orbana była niedoszacowana.

Bliskie relacja Trumpa z Orbanem

W opublikowanej w marcu przez media depeszy Departamentu Stanu USA dotyczącej wizyty napisano, że "bliskie relacje prezydenta (Donalda) Trumpa i premiera (Viktora) Orbana przeobraziły konfrontacyjne stosunki dwustronne za poprzedniej administracji w stan określany przez obie strony jako »nowa złota era« – pełne szacunku i zorientowane na rezultaty partnerstwo, skoncentrowane na pogłębieniu więzi obronnych, handlowych i energetycznych".

Czytaj też:
Ładunek wybuchowy przy gazociągu Serbia-Węgry. Szijjarto: Nie damy się zmusić
Czytaj też:
Orban tłumaczy Zełenskiemu: Węgry współczują, ale nie wdadzą się w wojnę

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / PAP
Czytaj także