Kogo poprze Zakarpacie? "Tendencje się zmieniają"

Kogo poprze Zakarpacie? "Tendencje się zmieniają"

Dodano: 
Wybory parlamentarne na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech Źródło: PAP/EPA / Anna Szilagyi
W trwających na Węgrzech wyborach parlamentarnych, głosuje także mniejszość węgierska z ukraińskiego Zakarpacia.

W niedzielę o godz. 6 na Węgrzech otwarto lokale wyborcze. Decydujące starcie rozegra się pomiędzy rządzącą koalicją Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej pod przywództwem Viktora Orbana a opozycyjną partią TISZA, kierowaną przez Petera Magyara.

Kilkadziesiąt tysięcy pochodzących z Węgier Ukraińców głosuje w węgierskich wyborach. Chodzi o mniejszość mieszkającą na Zakarpaciu, czyli południowo zachodnim krańcu Ukrainy. "Przez ostatnich kilkanaście lat blisko 90 proc. mieszkańców przygranicznych terenów głosowało na Viktora Orbana. Teraz tendencje jednak się zmieniają. W Berechowem, gdzie większość mieszkańców to Węgrzy, Orban traci głosy, bo węgierska mniejszość na Ukrainie widzi, jak przez ostatnie lata zbliżał się do Rosji. Choć, jak zaznaczają mieszkańcy Berechowego, za czasów Orbana Władimir Putin nie ostrzeliwał Zakarpacia" – opisuje Radio Zet.

– Póki rządzi Orban to Zakarpacie nie cierpi tak z powodu wojny. Jednak z drugiej strony jego rywal Peter Magyar ma do nas lepsze nastawienia – powiedział w rozmowie z Radiem ZET jeden z mieszkańców Berechowego. Dlatego też głosy z Ukrainy mogą się podzielić.

Zakarpacie to strategiczny, wielokulturowy region Ukrainy graniczący z czterema państwami UE (Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia).

Skandal szpiegowski na Zakarpaciu

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w maju ubiegłego roku o ujawnieniu działalności agentów węgierskiego wywiadu wojskowego na terenie obwodu zakarpackiego – regionu zamieszkanego przez liczną mniejszość węgierską.

Według SBU szpiedzy z Węgier mieli zbierać dane o stanie bezpieczeństwa militarnego w regionie, poszukiwać słabych punktów w obronie naziemnej i powietrznej, a także badać nastroje i reakcje miejscowej ludności w przypadku ewentualnej inwazji wojsk węgierskich.

W ramach operacji specjalnej SBU zatrzymała dwóch agentów, którzy mieli pracować pod nadzorem kadrowego oficera węgierskiego wywiadu. Obydwaj zatrzymani zostali poinformowani o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zdrady stanu w czasie stanu wojennego. Zgodnie z ukraińskim prawem grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: Radio Zet / DoRzeczy.pl
Czytaj także