Szczyt głupoty? Prowadził samochód z zawiązanymi oczami

Szczyt głupoty? Prowadził samochód z zawiązanymi oczami

Dodano: 23
Nastolatek rozbił samochód prowadząc z zawiązanymi oczami
Nastolatek rozbił samochód prowadząc z zawiązanymi oczami / Źródło: Twitter / Layton Police ‏
17-letni kierowca ze stanu Utah zainspirowany filmem "Nie otwieraj oczu" postanowił prowadzić samochód z zawiązanymi oczami. Kwestią czasu było, aż doprowadzi do wypadku.

"Można się było tego spodziewać" – takimi słowami funkcjonariusze policji podsumowali wypadek spowodowany przez chłopaka. Nastolatek nie jechał jednak sam, obok niego na fotelu pasażera siedziała jego 16-letnia koleżanka.

Samochód prowadzony przez chłopaka uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód. Całe szczęście żadnemu z uczestników stłuczki nic się poważnego się nie stało.

Netflix: Nie wierzę, że musimy to pisać...

Najbardziej jednak zaskakuje tłumaczenie 17-latka. Chłopak twierdzi, że do tak ryzykownej zabawy skłonił go... film. W obrazie "Nie otwieraj oczu" główna bohaterka, aby uniknąć zagrożenia, jest zmuszona poruszać się z zasłoniętymi oczami.

Film wpłynął nie tylko na 17-latka. Mnóstwo osób zainspirowanych obrazem zaczęło uczestniczyć w "Bird Box Challenge" polegającym na wykonywaniu codziennych czynności z zasłoniętymi oczami. Na te popisy zareagowała platforma Netflix, która udostępniła film.

"Nie wierzę, że musimy to pisać, ale: prosimy, nie róbcie sobie krzywdy i nie wykonujcie »Bird Box Challenge«. Nie wiemy, jak to się zaczęło, doceniamy zainteresowanie, ale jeżeli mamy mieć jedno noworoczne życzenie, to chłopcze i dziewczyno, prosimy - nie chcemy, żebyście trafili do szpitala przez memy".

Czytaj też:
Kuba: Tragiczny wypadek autokaru z turystami. Nie żyje siedem osób
Czytaj też:
Samochód staranował rowerzystę. 15-latek trafił do szpitala

Źródło: Polsat News
+
 23
Czytaj także