Prezydent Rumunii Nicusor Dan przekazał w piątek we wpisie na platformie X, że za sterami myśliwca F-16, który strącił drona, znajdował się rumuński pilot.
"Obecnie zespoły z odpowiednich instytucji przeczesują teren, aby dostarczyć jak najwięcej szczegółów o tym incydencie" – dodał we wpisie.
F-16 zestrzelił drona, który wtargnął w przestrzeń powietrzną Rumunii
Rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało, że dron zestrzelono za pomocą rakiety wystrzelonej przez F-16 – jak podkreśliło – "nad niezamieszkanym obszarem w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau" na wschodzie kraju.
Ponadto resort obrony Rumunii przekazał, że około godz. 9:40 (8:40 w Polsce) radary wykryły obiekt około 20 km na wschód od miejscowości Sulina. Następnie wleciał on w rumuńską przestrzeń powietrzną. Sulina jest położona nieopodal granicy z Ukrainą.
Komunikat prezydenta Rumunii został opublikowany w podobnym czasie, kiedy w stolicy Ukrainy – Kijowie – ogłoszono alarm powietrzny z powodu rosyjskiego ataku.
Groźny incydent z udziałem rosyjskiego drona
W nocy z 28 na 29 maja w rumuńskim mieście Gałacz doszło do incydentu z rosyjskim dronem. Maszyna rozbiła się o budynek mieszkalny, powodując eksplozję i pożar. Lokalny Inspektorat ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (ISU) przekazał, że obrażenia odniosły dwie osoby: kobieta doznała oparzeń pierwszego stopnia, a u 14-letniego chłopca doszło do ostrej reakcji stresowej. Z budynku ewakuowano około 70 osób.
Rumuńskie Ministerstwo Obrony przekazało, że w nocy 29 maja Rosja zaatakowała dronami obiekty cywilne i infrastrukturalne na Ukrainie w pobliżu granicy. Jeden z rosyjskich bezzałogowców wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu budynku mieszkalnego w Gałaczu.
Strona ukraińska ostrzegła rumuńskie służby o zagrożeniu. Rosyjski atak był wymierzony w miasto Reni w obwodzie odeskim.
Czytaj też:
To ukraiński dron eksplodował. Prezydent Rumunii potwierdza Czytaj też:
W Rumunii eksplodował dron. Wiadomo, do której strony należał
