Putin zabrał głos w sprawie propozycji pokojowych Ukrainy. Stanowcze słowa

Putin zabrał głos w sprawie propozycji pokojowych Ukrainy. Stanowcze słowa

Dodano: 
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin Źródło: PAP/EPA / YACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Władimir Putin zabrał głos w sprawie propozycji pokojowych Ukrainy. Nazwał je "egzotycznymi" i nie do przyjęcia dla Rosji.

Przywódca Rosji Władimir Putin w wywiadzie dla Pawła Zarubina, o którym informują państwowa agencja informacyjna RIA Novosti oraz kanał Telegram, powiedział, że "reżim w Kijowie stara się zapobiec przekształceniu się sytuacji w katastrofę".

– I wygląda na to, że właśnie w tym kierunku zmierzają trendy – dodał.

Putin zabrał głos w sprawie propozycji pokojowych Ukrainy

Prezydent Rosji ocenił przy tym, że "jednak propozycje, które otrzymujemy, są czasami, powiedziałbym, egzotyczne i nie do przyjęcia".

– Zawsze jesteśmy gotowi na dialog pokojowy, ale tylko w oparciu o realia panujące na miejscu – mówił Władimir Putin.

Prezydent Rosji odmówił podania szczegółów, jakie to "egzotyczne propozycje" rzekomo otrzymał z Kijowa. Stwierdził, że "to swego rodzaju sondowanie potencjalnych obszarów porozumienia" oraz, że propozycje te "były już wcześniej przedstawiane w takiej czy innej formie, ale w obecnej sytuacji są przedstawiane na swój własny sposób".

– Ale jest za wcześnie, aby wybiegać myślami w przyszłość i mówić o tym, co mogłoby stanowić podstawę ewentualnych porozumień – ocenił.

Przywódca Rosji twierdzi, że Kijów "otworzył puszkę Pandory"

Władimir Putin stwierdził również, że Kijów "otworzył puszkę Pandory", gdy zaczął atakować cele cywilne w Rosji oraz, że teraz otrzymuje odpowiedź.

– Chcesz zakłócić naszą logistykę? Możemy poruszyć tę kwestię z wrogiem. Cóż, odpowiednie działania nie będą długo czekać. I proszę bardzo. A działania rosyjskich sił zbrojnych są oczywiście o wiele poważniejsze i o wiele bardziej destrukcyjne – powiedział.

Czytaj też:
"Podwójny" atak Rosji na centrum handlowe. Nie żyje co najmniej 14 osób
Czytaj też:
Jego dymisja wywołała falę protestów. Wzywa do wyborów na Ukrainie

Źródło: DoRzeczy.pl / pravda.com.ua
Czytaj także